Dania - Dzień Czwarty
Czwartego dnia naszej podróży po Danii postanowiliśmy kontynuować odkrywanie uroków północnej Jutlandii – regionu, który z jednej strony otacza Bałtyk, a z drugiej Morze Północne. Tym razem skierowaliśmy się w bardziej północną część kraju.
Najważniejsze atrakcje na trasie:
-
Bulbjerg - punkt wsparcia artylerii
-
Bulbjerg Knude Fuglefjeld - Góra Ptaków
-
Bunkermuseum Hanstholm - Muzeum Bunkra Hanstholm
-
Nørre Vorupor - plaża
-
Stenbjerg Landingsplads - malownicza uliczka z białymi domami
Po spokojnej nocy oraz pysznym śniadaniu wyruszyliśmy na kolejne przygody w malowniczej Jutlandii Północnej. Czekał nas dzień pełen niezapomnianych wrażeń i zachwycających krajobrazów!
Dziś planujemy krótszą trasę (ilość km) niż w dniu trzecim. Z miejsca noclegu pokonaliśmy około 150 km, aby dotrzeć do pierwszego punktu naszej wycieczki. Podążając drogą 569, skręciliśmy w lewo na ulicę Bulbjergvej. Jechaliśmy nią przez około 4 km, aż dotarliśmy do skrzyżowania (57°09'10.9"N 9°01'29.2"E), gdzie mieliśmy do wyboru dwie drogi.
Droga po lewej stronie prowadzi nas do mniejszego parkingu u podnóża Klifu Bulbjerg, który znajduje się bezpośrednio przed wydmą prowadzącą na plażę.
Droga po prawej stronie prowadzi do większego parkingu na szczycie Klifu Bulbjerg, który oferuje bezpłatne toalety, stoły piknikowe oraz oszałamiające widoki. Oba parkingi są darmowe.
Zachęcam do skorzystania z obu opcji, zwłaszcza że przejazd samochodem między nimi zajmuje zaledwie minutę. Te widoki naprawdę są warte grzechu!
Oto mały budynek z bezpłatnymi, publicznymi toaletami. Po prawej stronie znajduje się fragment parkingu na górze.
W pobliżu toalet znajdują się niemieckie bunkry, doskonale wkomponowane w otaczający krajobraz. Widok z parkingu z pewnością zachwyca, a zaledwie 200-300 metrów dzieli nas od klifu ptaków w Bulbjerg, który warto także zobaczyć podczas spaceru.
Wybraliśmy większy parking na górze.
Punkt początkowy:
Parking: Parkeringsplads ved Bulbjerg Knude
Bulbjergvej 84, 7741 Frøstup
Na końcu bunkru znajduje się wejście. Wchodzimy tam, a tam czeka nas niespodzianka. Wspinamy się po schodkach i wychodzimy przez wyłaz bunkru, gdzie spokojnie zmieszczą się dwie osoby. Mamy niezłą frajdę i robimy wspaniałe zdjęcia.
Następnie opuszczamy bunkier, skręcamy w lewo i udajemy się po schodkach w górę, aby kontynuować naszą eksplorację okolicy. Podążamy piaszczysto-żwirową ścieżką w stronę naszego pierwszego przystanku na trasie wycieczki.
Widok z góry na Klif Bulbjerg zachwyca. Po lewej stronie znajduje się parking na górze, a w centrum dostrzec można bunkier. Z prawej zaś usytuowany jest parking dolny. Liczne ścieżki przecinają wrzosowiska, a po prawej stronie prowadzą niektóre z nich w kierunku plaży.
Źródło: Google Maps, Zdjęcia ©2022 Airbus,Maxar Technologies,Dane mapy
1. Bulbjerg - Artillery support point - punkt wsparcia artylerii
Na szczycie Klifu Bulbjerg, wśród wydm, Niemcy zbudowali bunkier, który służył do obserwacji wybrzeża. Dziś miejsce to figuruje na mapach jako Bulbjerg - punkt wsparcia artyleryjskiego.
Rys historyczny:
Podczas II wojny światowej Niemcy stworzyli Stützpunktgruppe Bulbjerg, zaawansowany system obserwacyjny w Bulbjerg, który służył do obliczania odległości do celów morskich dla baterii nadbrzeżnej zlokalizowanej 15 km na wschód w Hanstholm. Głównym ograniczeniem tego systemu była widoczność, co wymagało dodatkowych środków w przypadku złej pogody lub nocnych warunków. W odpowiedzi, w 1944 roku, system oparty na trygonometrii z dwóch stanowisk obserwacyjnych został wzbogacony o radar Würzburg Riese, aby skuteczniej radzić sobie z problematyczną widocznością.
Źródło informacji: battlefieldsww2, https://www.battlefieldsww2.com/bulbjerggb.html ,dostęp: 27.11.2025.
Imponujący bunkier stanowi część Wału Atlantyckiego, a zwiedzanie jego wnętrza jest bezpłatne.
Schemat niemieckiego bunkra obserwacyjnego przedstawiony na rysunku znajduje się w centralnej części bunkra.
Otwory obserwacyjne to wzmocnione konstrukcje, które umożliwiają prowadzenie obserwacji z wnętrza schronu. Często służą również do prowadzenia ognia czołowego z broni maszynowej, pozwalając na to bez narażania się na bezpośrednie trafienie.
Na betonowym stropie bunkra umieszczono różę wiatrów, symbolizującą kierunki świata i podkreślającą geograficzne znaczenie tego miejsca. Obok niej znajdują się kółka z nazwami pobliskich miejscowości, plaż oraz atrakcji turystycznych, a także odległości do tych punktów z bunkra.
Na szczycie stropu znajduje się znakomity punkt widokowy, który często przyciąga tłumy odwiedzających.
Podążamy dalej w lewą stronę, wśród malowniczych wrzosowisk. Docieramy do końca klifu. To wyjątkowe miejsce, skąd roztacza się wspaniały widok na plażę, wybrzeże oraz charakterystyczne dla Jutlandii wydmy, często porośnięte wrzosami. Klif Bulbjerg oferuje zapierające dech w piersiach widoki na Morze Północne, które zmieniają się w zależności od pory dnia i warunków atmosferycznych.
Zaleca się zachowanie ostrożności na skale. Unikaj zbliżania się do krawędzi. Przy zachowaniu ostrożności możesz cieszyć się niesamowitym widokiem.
Jeśli masz ochotę, możesz zejść na plażę drewnianymi schodami. Ścieżka jest dość długa, ale przejście przez wydmy jest znacznie szybsze. Idziemy nią spokojnie w stronę plaży. Znajdujemy się u podnóża Klifu Bulbjerg, obok parkingu na dole. Stamtąd wkraczamy przez piaszczyste wydmy prosto na plażę.
Jedynie z plaży podziwiać można klif w pełnej okazałości.
2. Bulbjerg Knude Fuglefjeld - Góra Ptaków
Wschodnia część półwyspu Jutlandia skrywa prawdziwą skarbnicę przyrodniczych cudów – Bulbjerg Fuglefjeld. Ten niezwykły, jeden z najwyższych klifów w kraju, nie tylko zachwyca swoim malowniczym widokiem, ale także staje się domem dla niezliczonej liczby ptaków, które przylatują tu, by gniazdować i cieszyć odwiedzających swoim śpiewem. Bulbjerg łączy w sobie piękno natury oraz bogaty świat ornitologiczny.
Majestatyczny klif, wznoszący się na wysokość 60 metrów, opada stromą ścianą w dół, oferując zapierające dech w piersiach widoki. To nie tylko fenomen geologiczny, ale także istotny azyl dla wielu gatunków ptaków. Ścieżki spacerowe prowadzą górą klifu, a także schodzą na jego podnóże, prowadząc do plaży.
Klif jest również miejscem badań paleontologicznych. Znalezione tu skamieniałości świadczą o tym, że obszar ten był niegdyś dnem morza. Formacje skalne Bulbjerg Fuglefjeld przypominają naturalne rzeźby, ukształtowane przez procesy erozyjne oraz działanie wody. Klif, zbudowany głównie z kredy, kontrastuje z intensywnym błękitem morza, co sprawia, że jest często fotografowany przez pasjonatów przyrody oraz miłośników sztuki.
Bulbjerg Fuglefjeld to nie tylko atrakcja turystyczna, ale również istotny rezerwat ptaków, będący jedynym tego rodzaju lądowym rezerwatem w Danii. Ochrona tej unikalnej lokalizacji sprzyja zachowaniu różnorodnych gatunków ptaków, które gniazdują na klifie oraz w jego okolicy. Warto tu obserwować mewy srebrzyste, rybitwy białe, fulmary księżycowe i buławy. Na Bulbjerg spotkać można także rzadkie gatunki, takie jak głuptaki i kormorany. W sezonie lęgowym zjawia się tu szeroka gama ptaków, w tym maskonury, fulmary wąsatki, harpuniki oraz płomykówki.
źródło informacji: latajacacholera, https://latajacacholera.pl/bulbjerg-fuglefjeld-mistyczne-piekno-dunskiego-klifu-i-jego-ptasi-rezerwat , dostęp: 27.11.2025.
Obserwując te ptaki, można zaobserwować ich różnorodne zachowania. Mewy często gromadzą się w dużych grupach, tańcząc w powietrzu, podczas gdy głębiaki nurkują z gracją, poszukując pożywienia w wodach otaczających klif. To miejsce jest prawdziwym rajem dla miłośników ornitologii.
Zaleca się zabranie ze sobą lornetki i kamery, aby uchwycić te magiczne chwile, które na zawsze pozostaną w pamięci.
Rzeczywiście, w okolicach skał unosi się mnóstwo ptaków, a hałas przypomina prawdziwy raj dla ornitologów. Można zaobserwować mewy i inne ptaki, które karmią swoje młode.
Było to naprawdę wyjątkowe przeżycie, a długa plaża zachwycała swoją urodą. Z pozoru to tylko skała, jednak Bulbjerg to wapienny klif, jedyny ptasi klif w całej Danii.
Wyruszamy w kierunku parkingu, gdzie czeka na nas nasz samochód, i kontynuujemy naszą wycieczkę. Przed nami około 40 kilometrów drogi. Po około 40 minutach jazdy docieramy do naszej kolejnej atrakcji, która jest największą przybrzeżną fortyfikacją w Europie Północnej. Już zauważyliśmy, jak silny ślad pozostawił okres niemieckiej okupacji Danii w czasie II wojny światowej (1940-45), szczególnie w postaci imponujących, betonowych bunkrów. Twierdza Hanstholm odegrała kluczową rolę w Hitlerowskim Murze Atlantyckim podczas tego konfliktu.
3.Bunkermuseum Hanstholm - Muzeum Bunkra Hanstholm
Adres: Molevej 29, 7730 Hanstholm,
Godziny otwarcia: Muzeum jest otwarte od kwietnia do października, codziennie w godzinach 10:00 - 16:00. W miesiącach letnich, od czerwca do sierpnia, godziny otwarcia są wydłużone do 17:00.
Ceny biletów: Bilet dla dorosłych kosztuje 110 DKK (około 63 zł) na rok 2025.
Wstęp dla dzieci do 18 roku życia jest bezpłatny.
Strona internetowa: https://bunkermuseumhanstholm.dk
Parking: Hanstholm 7730, Dania Parking jest bezpłatny i przestronny.
Zmierzamy w stronę muzeum
W pobliżu parkingu znajdują się niemieckie działa kal. 38 cm, które służyły jako artyleria przybrzeżna w ramach Wału Atlantyckiego. Model 38 cm cechuje się imponującą masywnością.
Tuż przed wejściem do Muzeum, po lewej stronie, na parkingu oraz w różnych lokalizacjach wokół obiektu, można zobaczyć stalowe zapory przeciwczołgowe pokryte brązową rdzą, znane jako "jeże" lub "czeskie jeże".
Te umocnienia rozciągały się wzdłuż wybrzeży Europy Zachodniej, od Norwegii aż po granicę francusko-hiszpańską. Wokół Hanstholm znajdowały się dziesiątki tysięcy tych stalowych przeszkód, sięgających aż do morza, nad wydmami.
Niemcy umieścili te stalowe bariery wzdłuż całego Muru Atlantyckiego, aby zapobiec alianckiej inwazji morskiej podczas II wojny światowej. Często były one uzupełniane polami minowymi oraz innymi przeszkodami obronnymi.
Zdjęcie zostało wykonane pięć lat po zakończeniu wojny, ukazując przeszkody wokół Hanstholm. Na pierwszym planie widać nadmorskie tereny z rozstawionymi zasiekami przeciwczołgowymi.
Źródło: strijdbewij, https://www.strijdbewijs.nl/denemarken/hanstholm3.html,dostęp: 27.12.2025.
Wyruszamy w stronę głównego budynku muzeum. Po przybyciu najpierw nabywamy bilety w kasie, a następnie przechodzimy do oglądania wystaw. W muzeum znajduje się nowa, piękna sala wystawowa, którą uroczyście otworzyła królowa Margrethe II w 2002 roku. W tej części budynku można podziwiać fascynującą wystawę poświęconą historii i broni Muru Atlantyckiego.
Fakty Historyczne z II wojny światowej
Nazistowskie Niemcy rozpoczęły systematyczną ekspansję fortyfikacji wzdłuż całego zachodniego wybrzeża Europy, od Hiszpanii po Norwegię, na początku wojny o podbój i eksterminację. Ta linia brzegowa rozciąga się na około 9 000 km. Kluczową rolę w tym procesie odegrały Dania i Norwegia. W trakcie II wojny światowej Niemcy stworzyli rozbudowany system umocnień przybrzeżnych oraz baz morskich, znany jako Atlantycki Mur. Szczególnie intensywna budowa miała miejsce na Półwyspie Jutlandzkim, gdzie powstały bunkry i działa, a także wokół strategicznych portów, takich jak Kopenhaga i Esbjerg. Dodatkowo, umocnienia na wyspach, w tym Twierdza Hanstholm oraz fortyfikacje na Bornholmie, miały na celu ochronę operacji morskich i kontrolę cieśnin, co podkreślało kluczowe znaczenie Danii w obronie przed aliantami atakującymi od północy.
Bateria „Hanstholm II”, wyposażona w cztery działa kal. 38 cm, miała strażniczą rolę w ochronie podejścia do Skagerrak. Razem z baterią „Hanstholm I” o kal. 17 cm, te potężne działa strzegły wąskiego kanału pomiędzy Hanstholm a Kristiansand w Norwegii, mając na celu utrzymanie brytyjskiej floty z dala od wód Skagerrak. W przeciwieństwie do swoich mniejszych odpowiedników, wielkie działa 38 cm z pociskami do 800 kg, mogły zatapiać okręty wojenne próbujące przemknąć się przez ten bezpieczny korytarz. Co więcej, zasięg działania tych gigantycznych armat wynosił 55 km, co oznaczało, że były w stanie również chronić pola minowe przed potencjalnymi minfielderami.
Twierdza Hanstholm
Twierdza Hanstholm to imponująca, ciężka fortyfikacja przybrzeżna, zbudowana przez nazistowskie Niemcy w Hanstholm w północno-zachodniej Danii. Dziś pozostałości tej twierdzy funkcjonują jako muzeum II wojny światowej. Twierdza Hanstholm była częścią Wału Atlantyckiego i stanowiła jeden z najsilniejszych punktów obronnych, zwłaszcza w Europie Północnej. Jej głównym celem było monitorowanie ruchu statków oraz uniemożliwienie brytyjskiej flocie dostępu do wód Skagerrak, wspólnie z twierdzą Vara w Kristiansand w Norwegii oraz rozległymi polami minowymi. Potężne działa kal. 38 cm były zdolne do zatapiania wrogich okrętów w bezpiecznym korytarzu. Należy jednak zauważyć, że ze względu na ograniczony zasięg dział, nie było możliwe całkowite zablokowanie Skagerraku, co sprawiło, że pola minowe były niezbędnym elementem obrony.
Bateria 38 cm w Hanstholm, obsługiwana przez niemiecką marynarkę wojenną, była największą i najbardziej zaawansowaną ze wszystkich niemieckich baterii przybrzeżnych w Danii. Składała się z czterech dział kal. 38 cm, zaprojektowanych dla niemieckich pancerników klasy Bismarck, z których każde znajdowało się w osobnym bunkrze. Dodatkowo, na terenie obiektu znajdowało się 6 potężnych bunkrów amunicyjnych, połączonych z pozycjami dział koleją wąskotorową o długości 4,3 km. Cały kompleks był intensywnie zabudowany różnymi bunkrami, w tym stanowiskami obrony przeciwlotniczej i działami pancernymi, a także innymi obiektami.
Po wojnie twierdza została przekształcona w nowoczesne muzeum, nazwane Hanstholm Bunkermuseum, które ma na celu zachowanie historii miejsca oraz wszystkich wydarzeń, które miały miejsce w latach czterdziestych.
Teren wokół muzeum bunkra w czasie wojny był surowym i nagim krajobrazem wydmowym. Jednak w latach pięćdziesiątych państwo duńskie zasadziło świerki, aby ochronić miasto Hanstholm przed trudnymi warunkami klimatycznymi zachodniego wybrzeża. Ta inicjatywa okazała się sukcesem, a dzisiaj możemy cieszyć się pięknym i różnorodnym lasem wydmowym.
W okolicy muzeum znajdują się cztery turystyczne szlaki, które umożliwiają odkrywanie całego obszaru, w tym rozległego kompleksu okopów, bunkrów i innych struktur obronnych. Bunkry są dostępne do zwiedzania, jednak zaleca się zabranie ze sobą latarki, ponieważ w ich wnętrzu brakuje oświetlenia. Z szlaków rozpościera się również wspaniały widok na port Hanstholm. Dla chętnych istnieje możliwość przejażdżki odrestaurowanym pociągiem amunicyjnym przez las, mijając dwa inne bunkry.
Hanstholm Bunkermuseum
Bunkermuseum Hanstholm to muzeum dedykowane II wojnie światowej. Forteca została zbudowana w 1939 roku. Po zakończeniu wojny kompleks pozostał opuszczony, aż do momentu, gdy w 2002 roku przekształcono go w muzeum, otwierając tym samym drzwi do tej ważnej części historii wojskowej. Muzeum składa się z trzech głównych części: budynku muzealnego, bunkra armatniego oraz skansenu, który obejmuje 20 hektarów z wieloma otwartymi bunkrami (w tym baterię Hanstholm) oraz działającą kolejką wąskotorową (pociąg amunicji) o długości 1,2 km.
Choć muzeum jest stosunkowo małe, przyciąga uwagę swoją fascynującą kolekcją artefaktów związanych z II wojną światową. Znajdziemy tu fragmenty pocisków armatnich, zdjęcia, mundury wojskowe, rzadki sprzęt wojskowy, broń różnych kalibrów, reflektory przeciwlotnicze, miny oraz wiele innych rekwizytów. Muzeum oferuje także kolekcję materiałów wideo na temat II wojny światowej, które przedstawiają niemiecką okupację Danii oraz sposób, w jaki duńskie siły broniły Hanstholm. Dzięki temu odwiedzający mogą zobaczyć duńską perspektywę oblężenia oraz życia pod okupacją. Każdy, kto interesuje się historią niemieckich żołnierzy stacjonujących w Danii podczas II wojny światowej, znajdzie tu coś dla siebie.
Naszą wycieczkę rozpoczęliśmy od głównej wystawy muzeum zatytułowanej "Enemy & Neighbor". Obejmuje ona bogate informacje na temat codziennego życia żołnierzy oraz duńskich cywilów, którzy współistnieli z Niemcami i ich masywnymi fortyfikacjami.
Poniżej znajdują się zdjęcia oraz krótkie opisy najbardziej interesujących rekwizytów i eksponatów zgromadzonych w muzeum.
Flakscheinwerfer, niemiecki, potężny reflektor przeciwlotniczy z czasów II wojny światowej. Ten reflektor generował niezwykle jasny snop światła, zasięg wynoszący do 12 km w pionie i 10 km w poziomie.Był wykorzystywany do wykrywania i oświetlania wrogich samolotów podczas nocnych nalotów, co znacznie ułatwiało celowanie artylerii przeciwlotniczej.
Ta czarna kula z kolcami to mina morska — samodzielna broń wybuchowa, umieszczana w wodzie, aby uszkodzić lub zniszczyć jednostki nawodne oraz podwodne.
Ten stożek prawdopodobnie jest żeliwną kulą armatnią.
PaK 40 to potężna, 75 mm niemiecka armata przeciwpancerna z czasów II wojny światowej, która stała się standardowym uzbrojeniem Wehrmachtu w drugiej połowie konfliktu. Dzięki swojej sile była w stanie skutecznie stawić czoła alianckim czołgom.
Niemiecka armata przeciwpancerna 3,7 cm PaK 36 zyskała przydomek „kołatka do drzwi” z powodu swojej niskiej skuteczności w walce z mocniejszymi pancerzami, takimi jak te w czołgach T-34.
Flak 38 to niemieckie, holowane automatyczne działko przeciwlotnicze kal. 20 mm z czasów II wojny światowej. Jego teoretyczna szybkostrzelność wynosiła nawet 420 strzałów na minutę.
Oto mundury niemieckie z czasów II wojny światowej. Lewy manekin prezentuje szary mundur polowy Wehrmachtu (Heer) w połączeniu z hełmem stalowym. Z kolei prawy manekin jest ubrany w czarny mundur, który najprawdopodobniej należał do oddziałów SS.
Czytanie o historii i technicznych detalach Hanstholma było fascynujące, ale prawdziwa atrakcja czekała na nas w bunkrze. Wejście znajdowało się zaledwie kilka kroków od muzeum – wystarczyło szybko zejść po schodach i przejść krótki tunel amunicyjny, który zaprowadził nas bezpośrednio do bunkra.
Zwiedzanie bunkra muzealnego Hanstholm
Muzealny bunkier zajmuje imponującą powierzchnię około 2500 m2, co czyni go jednym z największych, jakie Niemcy zbudowali w Danii podczas II wojny światowej. W jego centrum znajdował się jeden z czterech 38-centymetrowych dział należących do niemieckiej baterii przybrzeżnej "Hanstholm II". Ta potężna broń miała zasięg strzału wynoszący 55 km. Razem z analogiczną baterią w Kristiansand w Norwegii, po drugiej stronie Skagerrak, bateria w Hanstholm mogła skutecznie kontrolować wody o szerokości 115 km, oddzielające Danię od Norwegii. Każde z dział wymagało załogi składającej się z 90 żołnierzy, którzy przebywali w podziemnych pomieszczeniach. Niestety, wielkie działo nie przetrwało do naszych czasów.
Graficzny przekrój ukazuje imponujący bunkier muzealny o powierzchni przekraczającej 2,000 m².
Źródło: atlantvolden, https://atlantvolden.dk/en/locations/hanstholm-ii ,dostęp: 27.12.2025.
Bunkier muzealny podzielony na trzy kolorowe strefy, które zostały szczegółowo opisane poniżej.
Źródło:bunkermuseumhanstholm, https://bunkermuseumhanstholm.dk/en/oplev-museet/museumsbunkeren,dostęp: 27.12.2025.
Bunkier muzealny jest podzielony na trzy strefy, które są oznaczone kolorami na powyższym planie: magazynu z amunicją, obszernego otwartego dołu po dziale i wieży, oraz pokoju załogi i działu technicznego bunkra.
A. Strefa pomarańczowa
Magazyn amunicji bunkra znajduje się po północnej stronie, gdzie niegdyś zainstalowane było działo kal. 38 cm. W skład magazynu wchodziły dwa pomieszczenia na ładunki prochowe oraz dwa na granaty. Te cztery przestrzenie mogły pomieścić łącznie około 100 pocisków i ładunków kal. 38 cm.
Ciężkie pociski i ładunki były transportowane za pomocą wciągników, które poruszały się po szynach zamontowanych w suficie. Dodatkowo, amunicję przewożono z magazynów dużych bunkrów w głąb lądu do pozostałych stanowisk działowych za pomocą wąskotorowej kolejki amunicyjnej o długości 4,3 km.
Magazyn Amunicji
Rozpoczęliśmy naszą przygodę w magazynach amunicji, które miały pojemność do 160 pocisków. Najcięższe z nich ważyły aż 800 kg. Wykorzystano tu doskonały system wciągników z szynami sufitowymi, który ułatwiał przenoszenie amunicji. Ponadto, zainstalowano elektryczne urządzenie, które prezentowało działanie systemu podczas prezentacji, co pozwoliło na łatwe wyobrażenie sobie jego zastosowania w praktyce.
B. Strefa zielona.
Działo 38 cm
W centrum muzealnego bunkra znajdowała się jedna z czterech armat o kalibrze 38 cm, które należą do największych lądowych armat na świecie. Te potężne działa tworzyły niemiecką baterię przybrzeżną „Hanstholm II”.
Działo, które stanowiło serce kompleksu bunkrowego, osadzone było na 2-metrowym cokole, do którego wieża była przymocowana 24 śrubami. Wymiary pomieszczenia, w którym znajdowało się działo, również robią wrażenie: jego średnica wynosiła 30 metrów, a ściany były 5 metrów głębokie. Dzięki okrągłemu kształtowi, armata mogła swobodnie obracać się we wszystkie kierunki.
Niestety, armata i jej wieża zostały już dawno usunięte.
Broń była zdolna do wystrzelenia pocisków na odległość 55 km, co stanowiło niemal połowę drogi do Norwegii. Wraz z podobną baterią w Kristiansand w Norwegii, znajdującą się po drugiej stronie Skagerrak, bateria w Hanstholm blokowała wody Morza Północnego na szerokości 115 km między Danią a Norwegią. Początkowo działa te zaprojektowano dla okrętów wojennych typu Bismarck, ale później zostały przystosowane do artylerii przybrzeżnej, do takich miejsc jak Hanstholm.
Ogromne działo o zasięgu 55 kilometrów zostało usunięte wiele lat temu, pozostawiając cokół pusty. Na szczęście model 38-centymetrowego działa dostępny w muzeum pozwala nam wyobrazić sobie, jak to mogło wyglądać w tamtym czasie.
C. Strefa niebieska
Pokój załogi i centrum maszyn
Pokój załogi i dział techniczny bunkra znajdowały się po południowej stronie, gdzie wcześniej zainstalowane było działo o kalibrze 38 cm. Ta część bunkra była gazoszczelna i całkowicie samowystarczalna w zakresie wody i energii elektrycznej. Pokoje dla załogi usytuowane były wzdłuż zewnętrznych ścian bunkra, oferując prycze dla około 90 mężczyzn z załogi strzeleckiej. Bunkier był broniony przez 118. batalion artylerii niemieckiej marynarki wojennej.
W tej strefie bunkra znajdowały się również instalacje techniczne. W maszynowni zainstalowane były dwa silniki wysokoprężne: mały (o mocy 56 KM) do zasilania bunkra w światło oraz większy (200 KM), który dostarczał energię do obsługi armaty. Dodatkowo, w tej części bunkra mieściły się prycze dla załogi, prysznice, łazienki oraz toalety, a także studnia. Na koniec, zaprojektowano system centralnego ogrzewania, który dostarczał ciepłą wodę do grzejników rozmieszczonych w poszczególnych pomieszczeniach, a także umożliwiał działanie składu amunicyjnego oraz sali z agregatami zasilającymi.
Wiele pomieszczeń bunkra zostało starannie odrestaurowanych i przywróconych do pierwotnego stanu z oryginalnym wyposażeniem, co pozwala odwiedzającym doświadczyć, jak wyglądało życie żołnierzy w tym obiekcie. Pozostałe wnętrza prezentują wystawy, które eksponują różne aspekty historii fortyfikacji.
Podczas przechadzki tunelem amunicji napotkasz strzałkę wskazującą drogę do wystawy filmowej poświęconej Gangowi Olsena.
"Gang Olsena" a bunkry w Hanstholm.
W muzeum prezentowana jest wyjątkowa wystawa zatytułowana "Gang Olsena jedzie do Jutlandii". W 2021 roku minęło 50 lat od premiery tego kultowego filmu. Centralne sceny zostały nakręcone w Thy, gdzie kluczową rolę odegrały imponujące niemieckie bunkry typu C, skrywające zapomniane skarby z czasów wojny. Gang Olsena podróżował aż do Jutlandii, aby je odnaleźć. Z racji tego, że bunkry w muzeum były istotnym tłem w filmie, Bunkermuseum Hanstholm świętuje 50. rocznicę jego powstania poprzez otwarcie specjalnej wystawy oraz publikację książki. Te materiały przybliżają historię filmu, kulisy jego realizacji w 1971 roku oraz lokalizacje w Thy, które pojawiają się na ekranie.
Wystawa filmowa w muzeum.
Zapraszam do obejrzenia kilku ujęć z filmu "Gang Olsena jedzie do Jutlandii".
źródło kadr z filmu: bunkermuseumhanstholm,https://bunkermuseumhanstholm.dk/en/oplev-museet/museumsbunkeren/olsen-banden-i-thy , dostęp: 20.12.2025.
Streszczenie fabuły filmu: Egon Olsen odkrywa, że podczas drugiej wojny światowej w bunkrze na jednej z plaż Jutlandii ukryto cenny skarb. Wraz z innymi członkami swojego zespołu opracowuje sprytny plan, by go znaleźć i przywłaszczyć. Szybko jednak okazuje się, że wielu chętnych do zdobycia cennych przedmiotów jest równie dużo, co bunkrów, które trzeba przeszukać.
Warto zaznaczyć, że bunkier przedstawiony w filmie nie jest pojedynczym obiektem, lecz połączeniem trzech różnych bunkrów oraz studia filmowego. Jutlandia, w której porusza się Gang Olsen, składa się z różnych scen nakręconych w północno-zachodniej części regionu. Bunkier pełnił rolę wejścia do kompleksu bunkrowego "246/312-3", który z powodu cofającej się linii brzegowej obecnie znajduje się 30 metrów od morza. To był Bunkier typu Regelbau 636, usytuowany przy plaży w Vigsø – zaledwie 7 km od Bunkermuseum Hanstholm, gdzie pełnił funkcję centrum kontroli ognia dla przybrzeżnej baterii.
Gadatliwa Yvonne ma wiele rzeczy do spakowania oraz małego syna, co zmusza gang do poszukiwania większego auta. W filmie członkowie gangu kradną furgonetkę Citroën H, którą następnie wykorzystują do podróży na Jutlandię, gdzie niestety ulega ona awarii.
Wnętrze tej furgonetki można zobaczyć w muzeum.
Po zwiedzeniu muzeum udajemy się na taras widokowy, na którym znajdują się ławki i stoliki. Możemy w spokoju zjeść posiłek i zregenerować siły. W pobliżu znajduje się również toaleta. Z tego miejsca zyskujemy widok na cokół, na którym niegdyś stało działo kal. 38 cm.
Następnie kierujemy się w stronę pociągu amunicji, który znajduje się zaledwie 200 metrów od budynku muzeum.
Bilety można nabyć w kasie biletowej wraz z ogólnym biletem wstępu.
Pierwszy odjazd odbywa się o 10:00, a ostatni wyjazd ma miejsce na pół godziny przed zamknięciem, zazwyczaj o 15:30. Pociąg kursuje co pół godziny, a w przypadku dużego ruchu częstotliwość zwiększa się do około co 15 minut.
Ceny biletów: 25 DKK (około 14 zł) - cena z 2025 roku.
Dzieci do 2. roku życia podróżują bezpłatnie.
Historia pociągu amunicji
Tor amunicji powstał, ponieważ pociski do działa 38 cm były zbyt ciężkie do transportu ciężarówkami. W ramach tego projektu, w obszarze baterii przybrzeżnej, zbudowano około 4,3 km toru, po którym kursowały małe lokomotywy wysokoprężne. Transportowały one amunicję z sześciu dużych bunkrów zlokalizowanych w głębi terenu, dostarczając pociski i ładunki prochowe na stanowiska strzeleckie.
Przejazd pociągiem amunicji
Dziś pociąg amunicji kursuje na odrestaurowanym odcinku o długości jednego kilometra, przejeżdżając przez podziemne bunkry w miesiącach letnich. Umożliwia to odwiedzającym łatwe podróżowanie oraz ukazuje, jak dostawy poruszały się przez kompleks. Ten unikalny pociąg to jeden z nielicznych działających systemów tego typu, które można doświadczyć na żywo.
Przejażdżka trwa około 10 minut i jest stosunkowo prosta, a jednocześnie pozbawiona widoków, gdyż siedzimy w wózku otoczonym żelazną klatką z siatki drucianej. Czujemy się, jakbyśmy byli amunicją przewożoną między bunkrami.
Świadomość prawdziwego celu tego pociągu sprawia, że doświadczenie jest zarówno fascynujące, jak i nieco przerażające. Trudno uniknąć myśli o straszliwych zniszczeniach, jakie niegdyś wywoływała amunicja transportowana tym pojazdem.
Po przejażdżce postanowiliśmy nieco pospacerować po otaczającej muzeum ogromnej przestrzeni.
Szlaki Hanstholm - okolice muzeum
Hanstholm przekształciło się w olbrzymie muzeum na świeżym powietrzu, oferujące wytyczone szlaki oraz liczne bunkry i struktury, które można zwiedzać bezpłatnie. Oprócz głównych bunkrów znajdują się także bunkry obserwacyjne i amunicyjne, do których można swobodnie wejść. To unikalne muzeum zajmuje powierzchnię około 220.000 m² i stanowi zachodnią część niemieckiej baterii 38 cm. Teren jest otwarty codziennie, przez cały rok, co pozwala na ich odkrywanie w dogodnym dla Ciebie czasie.
W okolicy muzeum Hanstholm znajdują się cztery główne szlaki do wyboru: niebieski, czerwony, zielony i żółty. Każdy z nich tworzy pętlę w pobliżu muzeum:
Niebieski szlak - prowadzi wzdłuż muzeum oraz częściowo wzdłuż torów kolejowych.
Zielony szlak - odkrywa kilka interesujących terenów wokół parkingu.
Żółty szlak - to trasa o długości 7 km, która prowadzi aż do Vigsbo.
Czerwony szlak - rozpoczyna się przy muzeum i obejmuje niewielki, okrągły obszar. Ma długość 1,2 km i jest oznaczony czerwonymi strzałkami, a także zawiera obiekty po drugiej stronie drogi Kai Lindbergs Gade.
Te szlaki są idealne do spędzenia kilku godzin na odkrywaniu bunkrów, miejsc rozmieszczenia broni, punktów obserwacyjnych oraz licznych reliktów wojennych.
Plan okolicy bunkra muzealnego Hanstholm z podziałem na 3 szlaki wycieczkowe.
Źródło: bunkermuseumhanstholm, https://bunkermuseumhanstholm.dk/en/oplev-museet/museumsomraedet ,dostęp: 27.11.2025.
Wyruszyliśmy w trasę szlakiem czerwonym, zaczynając od przystanku z amunicją (oznaczonego jako numer 25 na powyższej mapie). Nasza droga prowadziła przez las wydmowy, gdzie pokonywaliśmy piaszczyste ścieżki. Po drodze natknęliśmy się na gniazdo karabinu maszynowego Maskin-gevær rede nr 21. Warto zauważyć, że niektóre numery na mapie pojawiają się podwójnie. Ten bunkier oferował osłonę załodze karabinu podczas bombardowań i prowadzenia ognia z otwartej pozycji w pobliżu. Niestety, nie udało mi się uchwycić tego momentu na zdjęciu.
Kontynuując spacer, dotarliśmy do kolejnego bunkra, również oznaczonego jako nr 21, który pełnił funkcję stanowiska moździerza - Morter-stilling. Ten niewielki, okrągły schron bojowy typu Bauform 69 był wyposażony w trzy działa moździerzowe kal. 8 cm oraz miało swoje stanowisko dla obserwatora bądź karabinu maszynowego.
Pomieszczenie bojowe granatnika charakteryzowało się betonowym cokołem, na którym umieszczano broń, a także miało strefę dla załogi, która mogła pełnić również funkcję magazynu amunicji.
Następnie kontynuowaliśmy naszą wędrówkę ścieżką i po chwili dotarliśmy do bunkra numer 23. To rezerwowy bunkier do kierowania ogniem, znany jako Reserveildleder bunker.
To kompaktowy, betonowy bunkier, który mógłby przejąć kontrolę nad baterią 38 cm w przypadku, gdyby większy bunkier przeciwpożarowy został unieruchomiony podczas walki.
Do budowy bunkra użyto 120 m³ żelbetu, z sufitami i ścianami o grubości 80 cm.
Bunkier składa się z dwóch niewielkich pomieszczeń, z których każde dysponuje polem obserwacyjnym. Jego mała powierzchnia ograniczała możliwość przechowywania większego wyposażenia.
Po lewej stronie schody prowadzące do bunkra numer 12. Po prawej stronie schody z bunkra nr 23. Pośrodku droga Kai Lindbergs Gade
Źródło: Google Maps, Zdjęcia ©2022 Airbus,Maxar Technologies, Dane mapy
Po przejściu przez drogę wchodzimy na kolejne schody, tym razem do góry. Nie wiedziałam, że u góry po krótkim spacerku zobaczymy wejście do kolejnego, olbrzymiego bunkra (zaznaczone na żółto).
Ildledelsesbunker - bunkier kontroli ogniowej
Budowa tego bunkra rozpoczęła się w 1941 roku. Ten imponujący, dwupiętrowy obiekt był przeznaczony do kontroli ognia z dział o kalibrze 38 cm. Zasięg tych armatohaubic wynosił do 55 km, co wymagało precyzyjnych obliczeń w celu określenia odległości i skutecznego prowadzenia ognia. Na piętrze znajdowało się duże pomieszczenie, pełniące funkcję sali obliczeniowej, gdzie dane dotyczące namiarów i odległości były przekształcane w instrukcje przy użyciu olbrzymich mechanicznych kalkulatorów. Tuż za wejściem ulokowano awaryjny generator prądu oraz niezbędne paliwo i wodę chłodzącą.
Bunkier został zaprojektowany z myślą o stałym zakwaterowaniu około 65 żołnierzy. W jego wnętrzu znajdowało się centralne ogrzewanie, pralnia, prysznice oraz toalety usytuowane w piwnicy.
Oto kilka zdjęć przedstawiających wnętrze bunkra.
Pokój poleceń i obliczeń to największa przestrzeń w bunkrze, zajmująca 60 m². Składa się z dwóch oddzielnych pomieszczeń przeznaczonych na centralę telefoniczną oraz nadajniki radiowe.
Tuż przy wejściu zlokalizowane były pomieszczenia dla awaryjnego generatora prądu, w których znajdowały się także paliwo i woda chłodząca, niezbędne do jego prawidłowego funkcjonowania.
Kopuła pancerna z zamontowanym dalmierzem na szczycie bunkra ogniowego.
Źródło: strijdbewij, https://www.strijdbewijs.nl/denemarken/hanstholm3.html,dostęp: 27.12.2025.
Na szczycie schronu do kierowania ogniem znajdowała się obracająca się kopuła pancerna, napędzana elektrycznie. Po obu stronach tej konstrukcji występowały 10,5-metrowe dalmierze stereo Zeissa, wyposażone w optyczny widok na odległość. Dalmierz, będący narzędziem do pomiaru odległości między dwoma punktami, działał na zasadzie porównywalnej z dalmierzem ultradźwiękowym. Ten ostatni używa fal ultradźwiękowych, zamiast wiązki światła, do precyzyjnego pomiaru odległości.
Bezpośrednio przed dalmierzem znajdował się peryskop, który umożliwiał obserwację pola bitwy. Na podstawie danych z peryskopu cel został dokładnie określony, a duży dalmierz dodatkowo precyzował lokalizację celu.
W 1942 roku wprowadzono ostatnie szlify kamuflażu, umieszczając nad bunkrem "piaszczystą wydmę".
Przekrój bunkra ogniowego, z zieloną kopułą wyposażoną w dalmierz.
Źródło: strijdbewij, https://www.strijdbewijs.nl/denemarken/hanstholm3.html,dostęp: 27.12.2025.
Ilustracyjny przekrój bunkra ogniowego, ukazujący poszczególne pomieszczenia.
Źródło: atlantvolden, https://atlantvolden.dk/en/locations/hanstholm-ii ,dostęp: 27.12.2025.
Bunkier ten składa się z dwóch pięter, dlatego warto zachować szczególną ostrożność podczas wejścia. Wewnątrz panuje ciemność, więc konieczne jest zabranie ze sobą mocnej latarki. Solidne obuwie to również konieczne. Wszelkie wejście oraz poruszanie się wewnątrz bunkra odbywa się na własne ryzyko.
Kiedy zajrzeliśmy do środka, poczułam silną chęć, aby go dokładniej zwiedzić. Niestety, nie mieliśmy ze sobą latarek (poza tymi w telefonach), ale doświadczenie to z pewnością byłoby fascynujące i pełne emocji. Zrobiliśmy kilka zdjęć przed bunkrem, aby zachować te chwile.
Odkryłam fascynujący film, który ukazuje wnętrze bunkra w całej okazałości. Teraz mam pełny obraz tego, jak wyglądało to miejsce od środka.
https://www.youtube.com/watch?v=aNA7itZFjVw
Po zwiedzeniu bunkra zeszliśmy ze wzgórza, przeszliśmy na drugą stronę drogi i, po chwili, skręciliśmy w prawo w ulicę Molevej. Wkrótce dotarliśmy do parkingu, gdzie zaparkowaliśmy nasz samochód.
Podsumowanie
Sam widok oraz myśl o tym, jak to wszystko mogło wyglądać w przeszłości, przyprawiały mnie o gęsią skórkę. Obiekt robi ogromne wrażenie, zmuszając do refleksji nad tym mrocznym okresem w historii XX wieku. Każdy pasjonat historii, szczególnie II wojny światowej, powinien poświęcić co najmniej kilka godzin, a najlepiej kilka dni, na zwiedzenie całego kompleksu. Bunkermuseum jest jednak równie fascynujące dla tych, którzy nie są tak bardzo zainteresowani historią.
Gorąco polecam wizytę w Hanstholm Bunkermuseum w Danii.
Dodatkowo, muzeum położone jest w jednym z najpiękniejszych krajobrazów Danii, tuż obok Morza Północnego i Parku Narodowego Thy.
Źródła informacji:
https://bunkermuseumhanstholm.dk
https://www.strijdbewijs.nl/denemarken/hanstholm3.htm
https://www.laidbacktrip.com/posts/visit-hanstholm-fortress-denmark
Podczas pisania bloga natknęłam się na niezwykle interesujące miejsce w okolicy. Niestety, osobiście go nie odwiedziliśmy, co naprawdę jest dużą stratą. Miejmy nadzieję, że kogoś to zainteresuje.
Zespół Umocnień Obronnych - WW2 Bunker - Base Vigsö
Adres: Redningsvejen, 7730 Hanstholm,
Po wizycie w muzeum warto udać się kilkanaście kilometrów za Hanstholm w kierunku wybrzeża Morza Północnego. W miejscowości Vigsø można zobaczyć wiele doskonale zachowanych bunkrów. Te fortyfikacje, wzniesione podczas II wojny światowej, mieściły cztery 10,5-centymetrowe działa, bunkier obserwacyjny kontroli ognia, system obrony przeciwlotniczej, bunkry załogi oraz stanowiska karabinów maszynowych.
Bunkrów jest tutaj kilkadziesiąt! Niezapomniane wrażenie robią zwłaszcza te umiejscowione w wodzie, gdzie morskie fale rozbijają się o nie z pełną mocą. To miejsce zasłynęło również jako plener filmowy dla najbardziej znanej duńskiej komedii "Gang Olsena".
Dziś niektóre bunkry znajdują się na plaży lub w wodzie, zaledwie kilka metrów od brzegu, podczas gdy inne zostały dosłownie pochłonięte przez Morze Północne.
Źródło: pf-travel,https://www.pf-travel.com/atrakcje-w-kr%C3%B3lestwie-danii/atrakcje-w-danii/ciekawe-miejsca/vigs%C3%B8-battery ,dostęp: 27.12.2025.
Takie miejsca są rzadkością nad polskim morzem, co czyni je wyjątkowymi. Łatwo można wspiąć się na szczyt każdego z bunkrów, skąd rozciąga się malowniczy widok na morze oraz okolicę. To miejsce jest bezpłatne i znajduje się na jednej z pięknych plaż.
Zachęcamy do obejrzenia filmu, który pozwoli lepiej wyobrazić sobie to niezwykłe miejsce:
https://www.youtube.com/watch?v=NW7t3EdALeI&t=363s
....................................................................................................................
Jeśli kogoś w tym dniu kusi więcej przygód, jedynie 30 kilometrów dalej znajduje się urokliwa miejscowość wypoczynkowa z przepiękną plażą.
Po zwiedzeniu Hanstholm Bunkermuseum kierujemy się nieco na południe do Nørre Vorupor. W okolicy znajdziemy wiele bezpłatnych miejsc parkingowych; my zaparkowaliśmy przy ulicy Havstokken.
Miejsca postojowe przy ulicy Havstokken w Nørre Vorupor
Źródło: Google Maps, Zdjęcia ©2026 Airbus,Maxar Technologies,Dane mapy
4. Nørre Vorupor - plaża
Adres: 7700 Thisted, Dania
Obecnie to popularna miejscowość wypoczynkowa z doskonałym kąpieliskiem nad Morzem Północnym, jedno z najchętniej odwiedzanych małych miasteczek i rybackich wiosek w Ty, Parku Narodowym.
Po wyjściu z samochodu kierujemy się w lewo ulicą Havstokken. Po chwili zauważamy po prawej stronie budynek z duńskimi flagami oraz napisem Kystredningstjenesten (Służba Ratownictwa Przybrzeżnego). Następnie skręcamy w lewo w stronę mola.
Droga z parkingu do mola Nørre Vorupør Mole, które jest po lewej stronie.
Źródło: Google Maps, Zdjęcia ©2025 Airbus,Maxar Technologies,Dane mapy
Nørre Vorupør Mole - Molo
To betonowe molo wnika głęboko w morze.
Na początku, na plaży, znajduje się betonowe przejście, po którym molo wspierać zaczynają podpierać drewniane słupy. Metalowe barierki pojawiają się najpierw tylko po lewej stronie, a następnie obejmują obie strony. W miarę przechodzenia, molo się poszerza, a w środku znajduje się barierka z łańcuchami, która pozwala się przytrzymać.
Po prawej stronie dostrzegamy betonowe bloki falochronowe, znane również jako tetrapody, które mają na celu ochronę wybrzeży przed erozją oraz falami sztormowymi. Bloki te tworzą falochrony, tamy i obudowy nabrzeży, skutecznie rozpraszając energię fal morskich. Z lewej strony mola znajduje się sztucznie uformowana plaża, stanowiąca część kąpieliska. Tuż za plażą można zobaczyć imponujące głazy i kamienie.
Na końcu mola znajduje się obszerna betonowa platforma z metalowymi barierkami, które zapewniają wsparcie. W centralnej części tej platformy umieszczona jest metalowa konstrukcja. Choć nie jestem pewien jej dokładnego przeznaczenia, sądzę, że to metalowa wieża, na której pierwotnie zainstalowany był mechanizm nautofonu. To specjalne urządzenie akustyczne, które emituje dźwiękowe sygnały ostrzegawcze dla statków, informując je o zagrożeniach nawigacyjnych, takich jak mielizny, skały czy bliskość brzegu.
Dotarliśmy spacerkiem na końcowy fragment mola, gdzie z zachwytem podziwialiśmy morze, trzymając się barierki. Ciepłe promienie słońca otulały nas, jednak wiał też silny wiatr, który sprawił, że fale delikatnie nas zmoczyły. Należy zachować ostrożność przy takim wietrze, ponieważ wysoka woda i wilgotna posadzka na końcowej betonowej platformie mogą być niebezpieczne.
Widoki są przepiękne dookoła, można po prostu cieszyć się morzem i widokiem :)
Szczególnie w trakcie sztormu warto odwiedzić molo, aby zobaczyć, jak potężne fale uderzają w beton. Gdy woda jest wzburzona, fale z furią rozbijają się o konstrukcję, wdzierając się w ich terytorium, a piasek z plaży szczypie każdy odkryty skrawek skóry. Znalazłam niezwykle fascynujące zdjęcie ukazujące to zjawisko podczas sztormu.
Fala z impetem rozbija się o falochron, unosząc wysoko w górę białą pianę i krople wody. Tworzy to dynamiczny moment, który podkreśla siłę morza i kontrastuje ze spokojnym horyzontem w tle.
Źródło: https://www.google.com/maps/place/N%C3%B8rre+Vorup%C3%B8r+Mole
Po lewej stronie mola powstało nowe sztuczne kąpielisko, które przypomina hotelowy basen. Otaczająca je plaża oddziela tę część od Morza Północnego. Znajdują się tam betonowe schody, gdzie można usiąść oraz schodki z barierką, które prowadzą do wody.
Plaża oferuje podstawowe udogodnienia, takie jak przebieralnie, restauracje, toalety i prysznice. Służby ratunkowe i ekipa pierwszej pomocy czuwają nad bezpieczeństwem w tym obszarze. To idealne miejsce do kitesurfingu i surfingu; przy silnym wietrze fale stają się duże, a dziesiątki surferów podejmują próbę zmierzenia się z falami.
Temperatura wody w Vorupør latem (lipiec/sierpień) zazwyczaj mieści się w przedziale 15-19°C, co jest charakterystyczne dla chłodniejszych, otwartych mórz. Osobiście nie odważyłam się na kąpiel – brr.
Widok na sztuczne kąpielisko i molo po prawej.
Wracamy z mola i kierujemy się w stronę plaży. Po prawej stronie przy wyjściu z mola znajduje się budynek z ładną, publiczną toaletą oraz możliwością skorzystania z prysznica. Na górze budynku znajduje się taras widokowy, z którego roztacza się wspaniały widok.
Po wyjściu z mola skręcamy w lewo. Pierwszym, co rzuca się w oczy, jest cmentarzysko olbrzymich krabów i innych morskich stworzeń. Podczas silnych wiatrów i sztormów fale uderzają z ogromną siłą w kamienne umocnienia i falochrony przy molo. Kraby żyjące na dnie są wyrywane z kryjówki, rozbijane o skały i wyrzucane na pobliską plażę, gdzie nie mają szans powrócić do wody i masowo umierają.
Widok tego cmentarzyska krabów był przygnębiający, a zapach, który unosił się w powietrzu, był zdecydowanie nieprzyjemny.
Po prawej stronie znajdują się kolorowe kutry rybackie oraz statki transportowe, które tworzą niezwykle malownicze tło dla plaż i Morza Północnego. Turyści mogą obserwować pracę rybaków, ciesząc się autentycznym nadmorskim klimatem. Kutry rybackie są nadal wyciągane na brzeg przy użyciu wciągarki. Plaża jest usiana koleinami i wgłębieniami, co utrudnia spacerowanie po jej powierzchni.
Wzdłuż piaszczystego brzegu morza odkrywamy piękne kamienie, a wśród nich dostrzegamy coś niezwykłego – niebieski obiekt, który najprawdopodobniej jest rodzajem morskiej meduzy.
Przechodzimy jeszcze kawałek wzdłuż plaży, aż docieramy do imponującego skupiska ogromnych głazów, które rozciągają się wzdłuż jej szerokości. Postanawiamy uwiecznić ten moment na sesji zdjęciowej.
Widok z wzgórza, z wydmami. Po lewej molo i kutry rybackie, po prawej duże głazy.
Źródło: Google Maps, Zdjęcia ©2025 Airbus,Maxar Technologies,Dane mapy
Za tym imponującym murem z dużych głazów odkrywa się niezwykłe miejsce, znane jako "Cold Hawaii" (Zimne Hawaje). Ta potoczna nazwa odnosi się do wybrzeża Thy w Danii, szczególnie okolic wioski Klitmøller, która stała się europejską mekką dla surferów, oferując silne wiatry i fale przypominające te z prawdziwych Hawajów, choć w znacznie chłodniejszej wodzie (stąd jej nazwa). To wyjątkowe miejsce dysponuje 31 zarejestrowanymi spotami do surfingu, kitesurfingu i windsurfingu, przyciągając pasjonatów sportów wodnych oraz miłośników pięknych widoków blisko Parku Narodowego Thy.
Klitmøller zawdzięcza swoją renomę unikalnemu ukształtowaniu dna morskiego oraz sprzyjającym wiatrom, które stwarzają wręcz idealne warunki dla surferów i windsurferów — zwłaszcza początkujących. Miasteczko stanowi harmonijne połączenie duńskiego klimatu z amerykańską atmosferą, typową dla hawajskich wysp, gdzie lokalni rybacy każdego ranka wyruszają na połowy.
Cold Hawaii to także ważny punkt spotkań kulturalnych, w którym wydarzenia takie jak Cold Hawaii Games przyciągają międzynarodowych surferów, umacniając tożsamość tego regionu jako centrum surfingu i kultury przybrzeżnej.
Zróżnicowanie warunków falowych sprawia, że ten obszar jest atrakcyjny zarówno dla początkujących,
jak i doświadczonych surferów.
Źródło: opdagthy, https://.dk/cold-hawaii,dostęp: 12.01.2026.
Vorupør to bardzo turystyczne miasteczko, w którym znajdują się sklepy z odzieżą outdoorową, sprzętem surfingowym oraz pamiątkami. Można tu nabyć świeżo złowione ryby. Oferuje również kilka kawiarni i barów serwujących przekąski, a także niewielkie atrakcje, takie jak akwarium, muzeum oraz kościół.
Wszystkie domy wakacyjne usytuowane są wśród wydm, tworząc niezwykle malowniczy, zielony krajobraz. Rowery będą przydatne, ponieważ ścieżki są rozległe. Park Narodowy to idealne miejsce na piesze wędrówki oraz relaks. Duńczycy są wyjątkowo przyjaźni i zawsze gotowi do pomocy, a sympatyczna rozmowa jest zawsze mile widziana.
To naprawdę urocze i przyjazne miejsce. Zachęcam do odwiedzenia, nawet na krótką chwilę!
Kierujemy się do ostatniego punktu naszej wycieczki. Przemieszczamy się krótko, bo zaledwie 8 km (około 10 minut) na duży i bezpłatny parking po lewej stronie ulicy Stenbrjergvej. Następnie jedziemy prosto, a na końcu zaparkujemy na małym parkingu przy ulicy Stenbjerg Landingsplads 3, 7752 Snedsted. Obok znajduje się murowany budynek Muzeum Redningsmuseum, gdzie można zaparkować zarówno przed, jak i za nim.
Na żółto pierwszy duży parking, na niebiesko mały parking obok muzeum.
Źródło: Google Maps, Zdjęcia ©2025 Airbus,Maxar Technologies,Dane mapy
5. Stenbjerg Landingsplads
Przechadzając się spokojną uliczką z białymi domkami pokrytymi morskimi piaskami, odkrywasz urok Stenbjerg.
Stenbjerg to jedno z najbardziej autentycznych i niezapomnianych miejsc, jakie miałam przyjemność odwiedzić w Danii. Malutkie, białe chaty rybackie rozlokowane nad brzegiem morza nie tylko zachwycają, ale także kryją w sobie niezwykłą historię. Zbudowane pod koniec XVII wieku, kiedy to okoliczni rolnicy zostali zmuszeni do zmiany zawodu na rybołówstwo z powodu pochłonięcia ich pól przez wydmy, te domy stały się symbolem determinacji i lokalnej kultury. Na początku XX wieku, wraz z nadejściem nowoczesnej technologii, rybacy ze Stenbjerg musieli dostosować się do zmieniających się warunków. Wędkarstwo tradycyjne ustąpiło miejsca bardziej zorganizowanemu połowowi, który wymagał użycia sieci. Niezbędny stał się również magazyn na sprzęt, co skłoniło duńskich rybaków do wzniesienia niewielkich chatkow nad brzegiem morza. Wznoszone z cementowych cegieł robionych własnoręcznie oraz wszelkich materiałów, które udało im się zebrać zniszczonych przez wiatr i słoną wodę, te budowle przetrwały do dziś, mimo że komercyjne połowy w Stenbjerg zostały wstrzymane już na początku lat 70-tych.
Spacerując wzdłuż drogi prowadzącej ku oceanu, otoczony wydmami i dumnie stojącymi chatkami, masz wrażenie, że przeniosłeś się do innej epoki. Pięknie odrestaurowane domy wyglądają jak z ilustrowanego albumu, a choć teraz służą amatorom wędkarstwa, wciąż zachowują swoją dawną atmosferę.
W jednym z budynków mieści się urokliwe Muzeum Redningsmuseum, które oferuje fascynujący wgląd w historię ratownictwa morskiego poprzez misternie przygotowane eksponaty i zdjęcia. W sąsiednim obiekcie znajduje się Punkt Informacyjny Parku Narodowego Thy, gdzie można kupić świeżo parzoną kawę oraz pyszne lody. To idealne miejsce, aby uzyskać informacje o parku narodowym oraz szlakach turystycznych.
Uliczka prowadząca między chatami często pokryta jest morskim piaskiem, co sprawia, że ta mini osada wygląda, jakby czas zatrzymał się tu na zawsze.
Po dniu pełnym wrażeń i zachwycających widoków wracamy do miejsca noclegu, aby zregenerować siły na kolejne przygody.
Zachęcam Cię do odkrywania moich relacji z najróżniejszych zakątków świata – wyrusz w podróż pełną opowieści o niezwykłych miejscach i wyjątkowych doświadczeniach!
Dodaj komentarz
Komentarze