Dania - Dzień Czwarty
Czwartego dnia naszej podróży po Danii postanowiliśmy dalej odkrywać piękno Jutlandii Północnej – regionu otoczonego z jednej strony przez Bałtyk, a z drugiej przez Morze Północne. Tym razem skierowaliśmy się bardziej w północną lewą stronę Danii.
Najważniejsze atrakcje na trasie:
-
Bulbjerg - Artillery support point - punkt wsparcia artylerii
-
Bulbjerg Knude Fuglefjeld - Góra Ptaków
-
Bunkermuseum Hanstholm - Muzeum Bunkra Hanstholm
-
Nørre Vorupor - plaża
-
Stenbjerg Landingsplads - uliczka z białymi domami
Po nocy oraz pysznym śniadaniu wyruszyliśmy na kolejne przygody w malowniczej Jutlandii Północnej. Przed nami dzień pełen niezapomnianych wrażeń i pięknych krajobrazów!
Dzisiaj trochę krótsza trasa niż 3-go dnia. Z miejsca noclegu pokonaliśmy około 150 km, aby dotrzeć do pierwszego punktu wycieczki. Jadąc drogą 569 zjeżdżamy w lewo na ulicę Bulbjergvej. Jedziemy nią około 4 km, aż dojedziemy do skrzyżowania (57°09'10.9"N 9°01'29.2"E). Tam mamy dwie drogi do wyboru.
Ta po lewej zaprowadzi nas na mniejszy parking u podnóża Klifu Bulbjerg, który jest bezpośrednio przed wydmą prowadzącą na plażę.
Droga po prawej prowadzi na większy parking na szczycie Klifu Bulbjerg z bezpłatnymi toaletami, stołami piknikowymi i wspaniałym widokiem. Obydwa parkingi są darmowe.
Polecam skorzystać z obu wariantów, zwłaszcza, że podjechanie samochodem z jednego miejsca na drugie zajmuje dosłownie minutkę. Dla tych widoków naprawdę warto!
Tu mały budynek z bezpłatnymi publicznymi toaletami. Po prawej fragment parkingu na górze.
W pobliżu toalet są niemieckie bunkry wpasowane w ukształtowanie terenu. Widok z parkingu jest już piękny, a do klifu ptaków w Bulbjerg jest 200-300 m spacerem.
My wybraliśmy większy parking na górze.
Punkt początkowy:
Parking:Parkeringsplads ved Bulbjerg Knude
Bulbjergvej 84, 7741 Frøstrup,
Na końcu bunkru jest wejście. Wchodzimy tam i niespodzianka. Wspinamy się po schodkach i pojawiamy się w wyłazie bunkru, spokojnie dwie osoby się zmieszczą. Mamy niezłą frajdę i robimy sobie fajne zdjęcia.
Następnie wychodzimy z bunkra, skręcamy w lewo i idziemy po schodkach do góry na dalsze eksplorowanie okolicy. Idziemy piaszczysto-żwirową ścieżką w kierunku naszego pierwszego punktu wycieczki
Widok z góry na Klif Bulbjerg. Po lewej Parking na górze, w środku bunkier, po prawej parking na dole. Widać wiele ścieżek po wrzosowiskach i po prawej kilka ścieżek prowadzących na plażę.
Źródło: Google Maps, Zdjęcia ©2022 Airbus,Maxar Technologies,Dane mapy
1. Bulbjerg - Artillery support point - punkt wsparcia artylerii
Na szczycie Klifu Bulbjerg, pomiędzy wydmami, Niemcy zbudowali bunkier do obserwacji wybrzeża. Dziś jest na mapach pod nazwą Bulbjerg - Artillery support point.
Rys historyczny:
Podczas wojny Niemcy utworzyli Stützpunktgruppe Bulbjerg, zaawansowany system obserwacyjny w Bulbjerg, służący do obliczania odległości do celów morskich dla baterii nadbrzeżnej 15 km. na wschód w Hanstholm. Jedyną wadą systemu była widoczność, wymagająca obserwacji celu i pomocy w złej pogodzie lub w nocy. W tym celu system, pierwotnie oparty na trygonometrii z dwóch stanowisk obserwacyjnych, został uzupełniony w 1944 roku o radar Würtzburg Riese, aby zrekompensować słabą widoczność.
Źródło informacji: battlefieldsww2, https://www.battlefieldsww2.com/bulbjerggb.html ,dostęp: 27.11.2025.
Imponujący bunkier jest częścią Wału Atlantyckiego. Można bezpłatnie zajrzeć do jego wnętrza.
W środku znajdziesz mnóstwo informacji i wystawę na temat żyjącego ptactwa i historii Bulbjerg. Bunkier jest również dobrze zachowany i opisany z dużą ilością historii i zdjęć.
Schemat niemieckiego bunkru obserwacyjnego na rysunku w środku bunkru.
Otwory obserwacyjne, to specjalne, wzmocnione otwory, które umożliwiają prowadzenie obserwacji z wnętrza schronu, a często także ognia czołowego z broni maszynowej, bez narażania się na bezpośrednie trafienie.
Na zewnątrz, na betonowym stropie bunkra umieszczono różę wiatrów, która symbolizuje kierunki świata i podkreśla geograficzne znaczenie tego miejsca. Obok są kółka z nazwami pobliskich miejscowości, plaż, atrakcji turystycznych i odległości do nich od tego bunkra.
Na stropie jest doskonały punkt widokowy, dlatego często gromadzi się tam wielu ludzi.
Idziemy dalej w lewą stronę wrzosowiskowym krajobrazem. Dochodzimy do końca klifu. To super miejsce widokowe, z którego fantastycznie widać plażę, wybrzeże oraz charakterystyczne w Jutlandii wydmy często porośnięte wrzosami. Klif Bulbjerg oferuje zapierające dech w piersiach widoki na Morze Północne, które zmieniają się w zależności od pory dnia i pogody.
Na skale zaleca się ostrożność. Unikaj chodzenia zbyt blisko krawędzi. Jeśli o tym pamiętasz, możesz podziwiać fantastyczny widok.
Jeśli chcesz, możesz zejść na plażę drewnianymi schodami. Ścieżka jest jednak dość długa. Ścieżka przez wydmy jest szybka więc nią schodzimy spokojnie na plażę. Jesteśmy u podnóża Klifu Bulbjerg, przy parkingu na dole. Tam przechodzimy przez piaszczyste wydmy prosto na plażę.
Dopiero z plaży widać klif w całej okazałości.
2. Bulbjerg Knude Fuglefjeld - Góra Ptaków
Wschodnia część półwyspu Jutlandia kryje prawdziwą skarbnicę przyrodniczych cudów – Bulbjerg Fuglefjeld. Ten niezwykły, jeden z najwyższych klifów w kraju, nie tylko zachwyca wspaniałymi widokami, ale również staje się domem dla niezliczonej liczby ptaków, które przylatują tu, by gniazdować oraz cieszyć odwiedzających swoim śpiewem. Bulbjerg to miejsce, które łączy w sobie piękno natury oraz bogaty świat ornitologiczny.
Ten majestatyczny klif, o wysokości sięgającej 60 metrów, wznosi się nad morzem i opada stromą ścianą w dół, oferując zapierające dech w piersiach widoki. To nie tylko fenomen geologiczny, ale także ważny azyl dla wielu gatunków ptaków. Ścieżki spacerowe prowadzą górą klifu, ale też sprowadzają się na jego podnóże, na plażę.
Klif jest również miejscem badań paleontologicznych. Znalezione tu skamieniałości dowodzą, że obszar ten był kiedyś dnem morza. Formacje skalne Bulbjerg Fuglefjeld przypominają naturalne rzeźby, które powstały dzięki działaniu erozji i sił wody. Klif zbudowany jest głównie z kredy, a jego białe ściany kontrastują z intensywnym niebieskim kolorem morza. To sprawia, że miejsce to jest często fotografowane przez pasjonatów przyrody i amatorów sztuki.
Bulbjerg Fuglefjeld to nie tylko atrakcja turystyczna, ale także ważny rezerwat ptaków. To jedyny taki rezerwat na lądzie w Danii. Ochrona tego obszaru pozwala na zachowanie różnych gatunków, które gniazdują na klifie i w jego okolicy. Najczęściej można tu zobaczyć: mewę srebrzystą, rybitwę białą, fulmar księżycowy oraz buławę. W okolicy Bulbjerg można też spotkać rzadkie gatunki jak głuptaki i kormorany. W sezonie lęgowym można tu zaobserwować szeroką gamę gatunków ptaków: Maskonury, Fulmary Wąsatki, harpuniki, płomykówki.
źródło informacji: latajacacholera, https://latajacacholera.pl/bulbjerg-fuglefjeld-mistyczne-piekno-dunskiego-klifu-i-jego-ptasi-rezerwat , dostęp: 27.11.2025.
Obserwując te ptaki, można dostrzec ich różne zachowania. Mewy często zbierają się w dużych grupach, tańcząc w powietrzu, podczas gdy głębiaki nurkują z gracją, poszukując pożywienia w wodach otaczających klif. To miejsce jest prawdziwym rajem dla miłośników ornitologii.
Warto więc zabrać ze sobą lornetkę i kamerę, aby uchwycić te magiczne chwile, które na zawsze pozostaną w pamięci.
Rzeczywiście ptactwa przy skałach lata mnóstwo. Jest tu bardzo głośno, jak w ptasim raju. Można obserwować mewy i inne ptaki karmiące swoje młode.
To było naprawdę piękne przeżycie. Długa plaża również jest cudowna.
Niby nic takiego, jakaś tam skała. Ale... Bulbjerg to wapienny kli, jedyny ptasi klif na całym obszarze duńskim
Kierujemy się na parking do naszego samochodu i ruszamy w stronę kolejnego punktu naszej wycieczki. Przed nami około 40 kilometrów drogi. Po około 40 minutach jazdy docieramy do następnej atrakcji, która jest największą przybrzeżną fortyfikacją w Europie Północnej. Zauważyliśmy już, że czas okupacji Danii przez Niemcy w drugiej wojnie światowej (1940-45) jest bardzo obecny w wielu miejscach, zwłaszcza przez masywne, betonowe bunkry. Twierdza Hanstholm była kluczową częścią Hitlerowskiego Muru Atlantyckiego podczas II wojny światowej.
3.Bunkermuseum Hanstholm - Muzeum Bunkra Hanstholm
Adres: Molevej 29, 7730 Hanstholm,
Godziny otwarcia: muzeum jest czynne od kwietnia do października, codziennie od 10:00 do 16:00, z wydłużonymi godzinami do 17:00 w miesiącach letnich od czerwca do sierpnia.
Ceny biletów: dorosły 110 DKK (około 63 zł) - cena z 2025 r.
Dzieci do 18 roku życia bezpłatnie
Strona internetowa:https://bunkermuseumhanstholm.dk
Parking: Hanstholm 7730, Dania
Parking jest bezpłatny i duży.
Idziemy w stronę muzeum.
Przy parkingu są niemieckie działa kalibru 38 cm jako artyleria przybrzeżna z Wału Atlantyckiego. Model 38 cm jest absolutnie masywny.
Przed wejściem do Muzeum po lewej stronie, na parkingu i w różnych miejscach na terenie otaczającym Muzeum można zobaczyć stalowe, pokryte brązową rdzą zapory przeciwczołgowe (przeciwpancerne) znane jako "jeże" lub "czeskie jeże".
Umocnienia te rozciągały się wzdłuż wybrzeży Europy Zachodniej, od Norwegii po granicę francusko-hiszpańską. Dziesiątki tysięcy tych stalowych przeszkód znajdowało się wokół Hanstholm, nad wydmami i aż do morza.
Niemcy rozłożyli te stalowe przeszkody wzdłuż całego Muru Atlantyckiego, aby zpobiec alianckiej inwazji morskiej podczas II wojny światowej. Bariery te często były uzupełniane polami minowymi i innymi przeszkodami obronnymi.
To zdjęcie zostało zrobione pięć lat po wojnie, o przeszkodach wokół Hanstholm. Widzimy tu tereny nadmorskie z rozłożonymi zasiekami przeciwczołgowymi.
Źródło: strijdbewij, https://www.strijdbewijs.nl/denemarken/hanstholm3.html,dostęp: 27.12.2025.
Idziemy w kierunku głównego budynku muzeum. W środku najpierw kupujemy bilety w kasie, a następnie oglądamy wystawy w budynku muzealnym. Znajdziemy tutaj nową i piękną salę wystawową zainaugurowaną przez królową Margrethe II w 2002 roku. Ten budynek zawiera fascynującą wystawę na temat historii i broni Muru Atlantyckiego.
Fakty Historyczne z II wojny światowej
Nazistowskie Niemcy rozpoczęły systematyczną ekspansję fortyfikacji na całym kontynentalnym europejskim zachodnim wybrzeżu, od Hiszpanii po Norwegię, tuż na początku wojny o podbój i eksterminację. To mniej więcej. 9,000 km linii brzegowej. Szczególną rolę odegrały w tym Dania i Norwegia. Podczas II wojny światowej Niemcy stworzyli rozbudowany system umocnień przybrzeżnych i baz morskich (tzw. Atlantycki Mur), szczególnie na Półwyspie Jutlandzkim (z bunkrami i działami) oraz wokół strategicznych portów (jak Kopenhaga, Esbjerg), a także silne fortyfikacje na wyspach, w tym Twierdza Hanstholm i fortyfikacje na Bornholmie, chroniące ich operacje morskie i kontrolujące cieśniny, podkreślając znaczenie Danii w obronie przed inwazją aliantów od północy.
Z jego czterech 38 cm pistoletów, bateria „Hanstholm II” miała obejmować podejście do Skagerrak. Wraz z baterią „Hanstholm I” 17 cm, wielkie działa tutaj miały pilnować wąskiego kanału przez szeroki rozległy wydobyty odcinek morza między Hanstholm i Kristiansand w Norwegii, aby utrzymać brytyjską flotę z dala od wód Skagerrak. W przeciwieństwie do swoich 17 cm odpowiedników, gigantyczne działa 38 cm – ważące pociski ogniowe do 800 kg – są zdolne do zatapiania okrętów wojennych, które próbują przedostać się wzdłuż bezpiecznego kanału. Co więcej, wielkie działa miały zasięg 55 km, prawie w połowie drogi do Norwegii, więc mogły również chronić pola minowe przed minfielderami
Twierdza Hanstholm była dużą, ciężką fortyfikacją przybrzeżną, zbudowaną przez nazistowskie Niemcy w Hanstholm w północno-zachodniej Danii. Pozostałości twierdzy to obecnie muzeum II wojny światowej. Twierdza Hanstholm była częścią Wału Atlantyckiego i jednym z najsilniejszych punktów obrony zwłaszcza w Europie Północnej. Jej głównym celem było kontrolowanie i monitorowanie ruchu statków, aby utrzymać brytyjską flotę z dala od wejścia do wód Skagerrakwraz z twierdzą Vara w Kristiansand w południowej Norwegii oraz rozległymi polami minowymi w Skagerrak. Gigantyczne działa 38 cm – ważące pociski ogniowe do 800 kg – były zdolne do zatapiania okrętów wojennych, które próbowały przedostać się wzdłuż bezpiecznego kanału. Zasięg dział nie pozwalał na całkowite zablokowanie Skagerraku, dlatego też istniały tam również pola min morskich.
Obsługiwana przez niemiecką marynarkę wojenną bateria 38 cm w Hanstholm była największą i najlepiej rozwiniętą ze wszystkich niemieckich baterii przybrzeżnych w Danii. Bateria składała się z czterech dział kal. 38 cm przeznaczonych do użytku w niemieckich pancernikach klasy Bismarck, każde umieszczone we własnym bunkrze. Ponadto do obiektu należało 6 bardzo potężnych bunkrów amunicyjnych, połączonych z stanowiskami dział kolejką wąskotorową o długości 4,3 km. Cały obszar był mocno zabudowany różnymi bunkrami (w tym stanowiskami obrony przeciwlotniczej i działami pancernymi), innymi obiektami.
Jakiś czas po wojnie twierdza została przekształcona w nowoczesne muzeum, po prostu nazwane Hanstholm Bunkermuseum, które ma na celu zachowanie wszystkich informacji, których to miejsce było świadkiem w latach czterdziestych.
Teren wokół muzeum bunkra był w czasie wojny nagim i surowym krajobrazem wydmowym. Jednak na początku lat pięćdziesiątych państwo duńskie posadziło świerki, aby zapewnić miastu Hanstholm schronienie przed surowym klimatem zachodniego wybrzeża. Udało się, tak że dziś jest tu piękny i urozmaicony las wydmowy.
Wokół muzeum znajdują się cztery szlaki turystyczne, które pozwalają podziwiać i zwiedzać cały obszar wraz z rozległym kompleksem okopów, bunkrów i innych struktur obronnych. Bunkry są otwarte i można do nich wchodzić - należy jednak zabrać ze sobą latarkę, gdyż w bunkrach nie ma światła. Z tych szlaków roztacza się również fantastyczny widok na port Hanstholm. Zainteresowani mogą przejechać się odrestaurowanym pociągiem amunicyjnym przez las, mijając dwa inne bunkry.
Hanstholm Bunkermuseum
Bunkermuseum Hanstholm to muzeum poświęcone II wojnie światowej. Forteca została zbudowana w 1939 roku. Po zakończeniu wojny kompleks został opuszczony, dopóki nie stał się muzeum w 2002 roku, otwierając tę historię wojskową dla publiczności. Muzeum składa się z 3 części: budynku muzealnego, bunkra armatniego oraz skansenu o powierzchni 20 hektarów, mieszczącego wiele bunkrów otwartych (min. Hanstholm Battery)i działającą kolejkę wąskotorowa (pociąg amunicji) o długości 1,2 km.
Muzeum jest niewielkie, ale bardzo interesujące. Muzeum mieści dużą kolekcję artefaktów wojskowych z II wojny światowej, takich jak fragmenty kul armatnich, zdjęcia i mundury wojskowe, rzadki sprzęt wojskowy, broń różnego kalibru, reflektory przeciwlotnicze, miny i wiele innych rekwizytów. Muzeum posiada również kolekcję prezentacji wideo na temat II wojny światowej, pokazujących, jak Niemcy okupowały Danię i jak duńskie siły broniły Hanstholminnych. Dzięki temu można zobaczyć duńską perspektywę oblężenia i życia pod okupacją. Każdy, kto interesuje się historią niemieckich żołnierzy stacjonujących w Danii podczas II wojny światowej, jest we właściwym miejscu.
Rozpoczęliśmy naszą wycieczkę na wystawie głównej muzeum zatytułowanej Enemy & Neighbor. Obejmowała ona mnóstwo informacji o codziennym życiu stacjonujących tam żołnierzy i duńskich cywilów współistniejących zarówno z Niemcami, jak i z masowymi fortyfikacjami.
Poniżej zdjęcia i krótkie opisy najciekawszych rekwizytów i przedmiotów wystawionych w muzeum.
Flakscheinwerfer, niemiecki, potężny wojskowy reflektor przeciwlotniczy z okresu II wojny światowej. Wytwarzały snop światła o ogromnej światłości, a ich zasięg wynosił do 12 km w pionie i 10 km w poziomie.Służyły do wykrywania i oświetlania wrogich samolotów podczas nocnych nalotów, ułatwiając celowanie artylerii przeciwlotniczej.
Ta czarna kula z kolcami to mina morska to samodzielna broń wybuchowa umieszczana w wodzie w celu uszkodzenia lub zniszczenia okrętów nawodnych lub okrętów podwodnych.
Ten stożek to prawdopodobnie żeliwna kula armatnia.
PaK 40 to potężna, 75 mm niemiecka armata przeciwpancerna z okresu II wojny światowej, która stała się standardowym działem Wehrmachtu w drugiej połowie wojny, zdolna do skutecznego zwalczania czołgów alianckich.
Niemiecka armata przeciwpancerna 3,7 cm PaK 36. Z powodu niskiej skuteczności przeciwko silniejszym pancerzom, takim jak w czołgach T-34, zyskała przydomek „kołatka do drzwi”.
Flak 38 to niemieckie, holowane, automatyczne działko przeciwlotnicze kal. 20 mm z okresu II wojny światowej. Szybkostrzelność teoretyczna dochodziła do 420 strzałów na minutę.
Mundury niemieckie z okresu II wojny światowej. Lewy manekin nosi szary mundur polowy Wehrmachtu (Heer) z hełmem stalowym. Prawy manekin ubrany jest w czarny mundur, prawdopodobnie należący do SS.
Czytanie o historii i szczegółach technicznych Hanstholma było bardzo interesujące, ale prawdziwe wydarzenie było jeszcze przed nami, wizyta w bunkrze. Wejście nie było daleko, tylko szybkim zejściem z muzeum w dół przez kilka schodów i przez krótki tunel amunicyjny, który zaprowadził nas prosto do bunkra.
Zwiedzanie bunkra muzealnego Hanstholm
Bunkier muzealny ma łączną powierzchnię około 2500 m2, co czyni go jednym z największych bunkrów, jakie Niemcy zbudowali w Danii podczas II wojny światowej. W centrum muzealnego bunkra znajdował się jeden z czterech 38 cm pistoletów, które tworzyły niemiecką baterię przybrzeżną "Hanstholm II". Broń mogła strzelać pociskami z odległości 55 km. Wraz z podobną baterią w Kristiansand w Norwegii, po drugiej stronie Skagerrak, bateria w Hanstholm zablokowałaby wody o szerokości 115 km między Danią a Norwegią. Jedno działo wymagało łącznie załogi 90 żołnierzy, którzy wszyscy mieszkali w pokojach pod ziemią. Wielki pistolet nie został zachowany do dzisiejszych czasów.
Poglądowy przekrój wyglądu ogromnego bunkra muzealnego o powierzchni ponad 2,000 m².
Źródło: atlantvolden, https://atlantvolden.dk/en/locations/hanstholm-ii ,dostęp: 27.12.2025.
Bunkier muzealny z podziałem na trzy kolorowe strefy opisane szczegółowo poniżej.
Źródło:bunkermuseumhanstholm, https://bunkermuseumhanstholm.dk/en/oplev-museet/museumsbunkeren,dostęp: 27.12.2025.
Bunkier muzealny składa się z trzech stref oznaczonych kolorami na powyższym planie: magazynu z amunicją, dużego otwartego dołu po dziale i wieży oraz pokoju załogi i działu technicznego bunkra.
A. Strefa pomarańczowa
Magazyn z amunicją bunkra znajduje się po północnej stronie miejsca, gdzie kiedyś było umieszczone działo kaliber 38 cm. Były to dwa pokoje na ładunki prochowe i dwa na granaty. Cztery duże pokoje z amunicją miały miejsce na łącznie około 100 38 cm pocisków i ładunków.
Ciężkie pociski i ładunki były przenoszone za pomocą ciężkich wciągników, które biegły po szynach w suficie. Pociski i ładunki prochowe były transportowane z pomieszczeń amunicji z dużych bunkrów z amunicją w głąb lądu do pozostałych stanowisk z działami za pomocą wąskotorowej kolejki amunicji o długości 4,3 km.
Magazyn amunicji
Zaczęliśmy w magazynach amunicji, które mogły pomieścić do 160 pocisków. Najcięższe pociski ważyły 800 kg. Mieli fajny system wciągników z szynami sufitowymi do przenoszenia amunicji. Zainstalowali urządzenie elektryczne, które pokazało, jak system działa podczas trasy, więc tak łatwo było go wtedy wyobrazić sobie w akcji.
B. Strefa zielona.
Działo 38 cm
W centrum muzealnego bunkra znajdowało się jedna z czterech armat kalibru 38 cm (średnica wewnętrzna), która są jednymi z największych lądowych armat na świecie. Te gigantyczne armaty tworzyły niemiecką baterię przybrzeżną "Hanstholm II".
Działo stanowiace stanowi środek kompleksu bunkrowego stało na 2-metrowym cokole, do którego wieża pistoletu była przymocowana 24 śrubami. Wymiary dołu, gdzie stało działo są wystarczająco imponujące same w sobie: 30 metrów średnicy i mur 5 metrów głębokości. Dzięki temu, że dół w którym stało działo był okrągły, armata mogła się obracać we wszystkie strony.
Armata i jej wieża już dawno zostały usunięte.
Korytarz amunicji biegnie za murem wokół cokołu, gdzie stało działo. Do działa prowadziło kilka włazów, gdzie schodziło się po kilku schodkach. Na korytarzu amunicji są pozostałości torów wąskotorowej kolejki i kilka wagonikow, które transportowały pociski i ładunki prochowe z pomieszczeń amunicji do stanowiska z działem.
Broń mogła strzelać pociskami na odległość 55 km, tj. prawie w połowie drogi do Norwegii.Wraz z podobną baterią w Kristiansand w Norwegii, po drugiej stronie Skagerrak, bateria w Hanstholm blokowała wody Morza Północnego o szerokości 115 km między Danią a Norwegią. Początkowo działa były zaprojektowane dla okrętów wojennych typu Bismarck, zostały później przystosowane do artylerii przybrzeżnej, do takich lokalizacji jak Hanstholm.
Gigantyczne działo z zasięgiem 55 kilometrów zostało usunięte wieki temu, więc cokół był pusty. Na szczęście model działa 38 cm w muzeum dał nam możliwość wyobrażenia sobie, jak to musiało wtedy wyglądać
C. Strefa niebieska
Pokój załogi i centrum maszyn
Pokój załogi i dział techniczny bunkra znajdują się po południowej stronie, gdzie stało działo 38 cm. Ta część bunkra była gazoszczelna i całkowicie samowystarczalna co do wody i elektryczności. Pokoje załogi znajdowały się wzdłuż zewnętrznych stron bunkra i miały prycze dla całej załogi strzeleckiej liczącej około 90 mężczyzn. Bunkra bronił 118 batalion artylerii niemieckiej marynarki wojennej.
W tej części bunkra znajdowały się instalacje techniczne. W maszynowni znajdowały się dwa silniki wysokoprężne; mały (56 KM) do zasilania bunkra w świetło, oraz duży (200 KM), który zapewniał moc do obsługi armaty. Ponadto ta część bunkra zawierała prycze dla załogi, prysznice i łazienki, toalety i studnię. Wreszcie powstał system centralnego ogrzewania, który ogrzewał cały bunkier za pomocą ciepłej wody z grzejników w poszczególnych pomieszczeniach bunkra, skład i windy amunicyjne oraz sala agregatów zasilających.
Wiele pokoi bunkra zostało odrestaurowanych i przywróconych do pierwotnego wyglądu z oryginalnym wyposażeniem, dzięki czemu można doświadczyć, jak wyglądało życie żołnierzy w bunkrze. Pozostałe pomieszczenia zawierają wystawy, które podkreślają różne aspekty historii fortyfikacji.
Idąc tunelem amunicji po drodze jest strzałka kierująca do wystawy filmowej o Gangu Olsena.
"Gang Olsena" a bunkry w Hanstholm.
W muzeum znajduje się też specjalna wystawa "Gang Olsena jedzie do Jutlandii". W 2021 roku minęło 50 lat od nakręcenia tego filmu. Centralne części filmu zostały nakręcone w Thy, a duże niemieckie bunkry C odegrały centralną rolę. Zawierały zapomniany skarb z wojny, który gang przebył aż do Jutlandii, aby znaleźć. Ponieważ bunkry w muzeum były tak ważnymi tłami w filmie, Bunkermuseum Hanstholm obchodzi 50. rocznicę filmu, otwierając specjalną wystawę i publikując książkę, które opowiadają o filmie, procesie kręcenia filmu w 1971 roku i miejscach w Thy, które pojawiają się w filmie.
Wystawa filmowa w muzeum.
Kilka fotek z filmu "Gang Olsena jedzie do Jutlandii".
źródło kadr z filmu: bunkermuseumhanstholm,https://bunkermuseumhanstholm.dk/en/oplev-museet/museumsbunkeren/olsen-banden-i-thy , dostęp: 20.12.2025.
Skrócona fabuła filmu: Egon Olsen dowiaduje się, że w czasie drugiej wojny światowej w bunkrze na jednej z plaż Jutlandii został ukryty skarb. Razem z towarzyszami obmyśla genialny plan odszukania i zagarnięcia go. Szybko okazuje się, że chętnych na cenne przedmioty jest równie wielu jak bunkrów, które trzeba wcześniej przeszukać.
Może być trudno wyjaśnić, że bunkier z filmu nie jest jednym bunkrem, ale kombinacją trzech różnych bunkrów i studia. Jutlandia, którą spotyka Gang Olsen, składa się również z kilku scen nakręconych w różnych miejscach w północno-zachodniej Jutlandii. W filmie ten bunkier był wejściem do kompleksu bunkrowego "246/312-3", który ze względu na cofającą się linię brzegową znajduje się teraz 30 metrów dalej od morza. To był Bunkier typu Regelbau 636, który obecnie znajduje się przy plaży w Vigsø - 7 km od Bunkermuseum Hanstholm. był centrum kontroli ognia dla baterii przybrzeżnej.
Gadatliwą Yvonne ma mnóstwo rzeczy do spakowania oraz syna dlatego gang jest zmuszony zdobyć większy samochód. W filmie członkowie gangu kradną furgonetkę Citroën H, którą dojeżdżają na Jutlandię, gdzie furgonetka ulega awarii.
Wnętrze takiej furgonetki jest zaprezentowane w muzeum.
Po wyjściu z muzeum wchodzimy do góry na taras widokowy, gdzie są ustawione ławki i stoliki. Spokojnie robimy sobie przerwę na posiłek i regenerujemy nasze siły. W pobliżu jest też toaleta. Tam też z góry możemy zobaczyć cokół, gdzie stało działo kaliber 38 cm.
Następnie kierujemy się do pociągu amunicji, to tylko około 200 metrów od budynku muzeum.
Bilety można zakupić w kasie biletowej razem z ogólnym biletem wstępu.
Pierwsza podróż jest o 10:00, ostatni wyjazd 1/2 godziny przed zamknięciem, z reguły o 15:30. Pociąg kursuje co pół godziny. W przypadku dużego ruchu pociąg kursuje mniej więcej co 15 minut.
Ceny biletów: 25 DKK (około 14 zł) - cena z 2025 r.
Dzieci do 2 roku życia bezpłatnie
Historia pociągu amunicji
Tor amunicji został zbudowany, ponieważ amunicja do działa 38 cm była zbyt ciężka, aby można ją było przewieźć na ciężarówce. W związku z tym w obszarze baterii przybrzeżnej zbudowano około 4,3 km długości toru, po którym jeżdziły małe lokomotywy z silnikiem wysokoprężnym do czterech dział z sześciu dużych bunkrów amunicyjnych znajdujących się dalej w terenie. Lokomotywy ciągnące małe wagoniki transportowały pociski i ładunki prochowe z bunkrów municji na stanowiska strzeleckie.
Przejazd pociągiem amunicji
Obecnie pociąg amunicji jedzie po1-kilometrowym odrestaurowanym obwodzie z jednego z oryginalnych torów i transportuje odwiedzających przez podziemne bunkry w miesiącach letnich, ułatwiając podróż i pokazując, jak dostawy poruszały się przez kompleks. Ta mała kolejka jest jednym z niewielu nadal funkcjonujących systemów tego typu, które odwiedzający mogą doświadczyć.
Przejażdżka trwa około 10 minut i jest dość prosta, a także brak widoków, aby cieszyć się, gdyż siedzieliśmy w wózku otoczonym żelazną klatką z siatki drucianej. Czuliśmy się, jakbyśmy byli amunicją ciągniętą między bunkrami.
Znajomość prawdziwego celu pociągu sprawiła, że doświadczenie było zarówno fascynujące, jak i trochę niesamowite. Trudno było nie myśleć o przerażających zniszczeniach, jakie kiedyś spowodowała amunicja przewożona tym pociągiem.
Po przejażdżce pociągiem amunicji, postanowiliśmy chwilę pochodzić po okolicy muzeum, która jest olbrzymia.
Szlaki Hanstholm - okolice muzeum
Hanstholm zasadniczo zmieniło się w ogromne muzeum na świeżym powietrzu z zaznaczonymi szlakami i wielką ilością bunkrów i struktur do zwiedzania za darmo. Wokół głównych bunkrów znajdują się również liczne bunkry obserwacyjne i amunicyjne, do których również można wejść. To wyjątkowe muzeum zajmuje około 220.000 m² i stanowi zachodnią połowę niemieckiej baterii 38 cm. Teren ten jest otwarty każdego dnia, przez cały rok, więc możesz spędzić tam tyle czasu, ile chcesz.
W okolicy muzeum Hanstholm są cztery główne szlaki do wyboru: niebieski, czerwony, zielony i żółty. Każdy z nich tworzy pętlę w pobliżu muzeum:
- niebieski szlak - biegnie przy muzeum i częściowo wzdłuż torów kolejowych,
- zielony szlak - prezentuje kilka fajnych dział wokół parkingu.
- żółty szlak - to 7 km trasa, która kieruje się aż do Vigsbo.
- czerwony szlak - zaczyna się przy muzeum, obejmuje niewielki okrągły obszar. Trasa ma długość 1,2 km i jest oznaczona czerwonymi strzałkami. Ma też obiekty po drugiej stronie drogi Kai Lindbergs Gade.
Te szlaki są idealne do spędzenia kilku godzin na odkrywaniu bunkrów, rozmieszczeń broni, punktów obserwacyjnych i większej liczby reliktów wojennych.
Plan okolicy bunkra muzealnego Hanstholm z podziałem na 3 szlaki wycieczkowe.
Źródło: bunkermuseumhanstholm, https://bunkermuseumhanstholm.dk/en/oplev-museet/museumsomraedet ,dostęp: 27.11.2025.
My wybraliśmy się szlakiem czerwonym idąc od pociągu z amunicją (od numeru 25 na powyższej mapie). Szliśmy lasem wydmowym, piaszczystymi ścieżkami. Po drodze zobaczyliśmy najpierw gniazdo karabinu maszynowego Maskin-gevær rede nr 21. Na mapie są niektóre numery podwójnie. Bunkier ten zapewniał osłonę załodze karabinu maszynowego podczas bombardowania podczas strzelania z otwartej pozycji w pobliżu. Niestety nie mam żadnego zdjęcia.
Spacerując dalej ścieżką trafiliśmy na kolejny bunkier nr 21, pozycja moździerza - Morter-stilling. Ten niewielki okrągły schron bojowy typu Bauform 69 wyposażony był w trzy działa moździerzowe kaliber 8 cm ze stanowiskiem dla obserwatora lub dla karabinu maszynowego.
Pomieszczenie bojowe granatnika posiadało betonowy cokół z podstawą do umieszczenia broni
oraz pomieszczenie załogi będące jednocześnie magazynem amunicji.
Następnie ruszyliśmy dalej ścieżką i po krótkim czasie dotarliśmy do bunkra numer 23. To rezerwowy bunkier kierowania ogniem - Reserveildleder bunker.
To mały betonowy bunkier, który przejmowałby dowództwo nad baterią 38 cm na wypadek, gdyby duży bunkier przeciwpożarowy został wyłączony podczas walki.
Do odlewania bunkru użyto 120 m3 żelbetu, którego sufit i ściany mają grubość 80 cm.
Bunkier składa się z dwóch małych pomieszczeń, z których oba mają pola obserwacyjne. Ten mały bunkier nie miał miejsca na dużo sprzętu.
Z jednej strony bunkra (tej bardziej zarośniętej) są schody prowadzącej na dół w kierunku ulicy. Schodzimy po nich i przechodzimy na drugą stronę ulicy.
Po lewej stronie schody prowadzące do bunkra numer 12, Po prawej stronie schody z bunkra nr 23. Pośrodku droga Kai Lindbergs Gade
Źródło: Google Maps, Zdjęcia ©2022 Airbus,Maxar Technologies, Dane mapy
Po przejściu przez drogę wchodzimy na kolejne schody, tym razem do góry. Nie wiedziałam, że u góry po krótkim spacerku zobaczymy wejście do kolejnego, olbrzymiego bunkra (zaznaczone na żółto).
Ildledelsesbunker - bunkier kontroli ogniowej
Budowa tego bunkra rozpoczęła się w 1941 roku. Ten duży dwupiętrowy bunkier służył do kontroli ognia z dział 38 cm. Zasięg tych dział wynosił do 55 km, co oznaczało, że określenie odległości i prowadzenie ognia wymagało dużej liczby bardzo dokładnych obliczeń. Duże pomieszczenie na piętrze było salą obliczeniową, gdzie pomiary namiarów i odległości były przekształcane w instrukcje za pomocą olbrzymich kalkulatorów mechanicznych. W pomieszczeniach tuż za wejściem mieścił się awaryjny generator prądu, a także paliwo i woda chłodząca potrzebne do tego celu.
Bunkier został zaprojektowany tak, aby pomieścić na stałe około 65 żołnierzy. Posiadał centralne ogrzewanie, pralnię, prysznice i toalety w piwnicy.
Kilka zdjęć z wnętrza bunkra.
Pokój poleceń i obliczeń. To jest największe miejsce w bunkrze (60 m2) z dwoma oddzielnymi pomieszczeniami do centrali telefonicznej i nadajników radiowych.
.Bezpośrednio przy wejściu znajdowały się pomieszczenia dla awaryjnego generatora prądu, gdzie również paliwo i woda chłodząca była obecna dla agregatu.
Kopuła pancerna z dalmierzem na szczycie bunkra ogniowego.
Źródło: strijdbewij, https://www.strijdbewijs.nl/denemarken/hanstholm3.html,dostęp: 27.12.2025.
Na szczycie tego schronu kierowania ogniem była umieszczona obracająca się elektrycznie kopuła pancerna. Po obu stronach wystawał z niej 10,5 metrowy dalmierz stereo Zeissa, licznik wyposażony w optyczny widok na oldegłość. W niej był dalmierz, czyli narzędzie służące do pomiaru odległości między dwoma punktami. Dalmierz ultradźwiękowy działa na podobnej zasadzie co dalmierz laserowy, ale zamiast wiązki światła, wykorzystuje fale ultradźwiękowe do pomiaru odległości.
Bezpośrednio przed dalmierzem był peryskop, który umożliwiał obserwację pola bitw. Przy tym peryskopie cel był już określony dość dokładnie, po czym duży dalmierz jeszcze precyzyjniej ustalał cel. W 1942 roku postawiono ostatnie akcenty na Kamuflaż umieszczając „piaszczystą wydmę” nad bunkrem.
Przekrój bunkra ogniowego, na zielono kopuła z dalmierzem.
Źródło: strijdbewij, https://www.strijdbewijs.nl/denemarken/hanstholm3.html,dostęp: 27.12.2025.
Poglądowy przekrój bunkra ogniowego z widocznymi pomieszczeniami.
Źródło: atlantvolden, https://atlantvolden.dk/en/locations/hanstholm-ii ,dostęp: 27.12.2025.
Bunkier ten ma dwa piętra i należy zachować szczególną ostrożność wchodząc do środka. Jest tam bardzo ciemno, dlatego obowiązkowo należy zabrać ze sobą dobrą latarkę. Solidne buty są także niezbędne. Wszelkie wejście i poruszanie się wewnątrz bunkra odbywa się na własne ryzyko.
Zajrzeliśmy do środka bunkra i miałam ogromną ochotę, aby go pozwiedzać. Niestety nie mieliśmy latarek (oprócz tych w telefonie), ale byłoby to przeżycie bardzo ciekawe i z dreszczykiem emocji. Zrobiliśmy sobie kilka zdjęć przed bunkrem.
Znalazłam bardzo ciekawy filmik, w którym można zobaczyć całe wnętrze tego bunkru. Przynajmniej wiem, jak tam było w środku.
https://www.youtube.com/watch?v=aNA7itZFjVw
Po zwiedzeniu bunkra zeszliśmy na dół ze wzgórza, przeszliśmy na drugą stronę drogi i po chwili (kilka minut) skręciliśmy w prawo w ulicę Molevej. I dotarliśmy do parkingu, gdzie zaparkowaliśmy nasz samochód.
Podsumowanie
Sam widok – i myśl o tym, jak to wszystko musiało wyglądać w tamtych czasach – przyprawiały mnie o gęsią skórkę. Obiekt robi wrażenie i zmusza do refleksji i zadumy nad tym ciemnym okresem w historii XX wieku. Każdy pasjonat historii, a zwłaszcza II wojny światowej, powinien zarezerwować sobie co najmniej kilka godzin, a najlepiej kilka dni na zwiedzenie całego miejsca. Bunkermuseum jest jednak równie interesujące dla ludzi mniej zainteresowanych historią.
Gorąco polecam wizytę w Hanstholm Bunkermuseum w Danii.
Ponadto Muzeum znajduje się w najpiękniejszych krajobrazach Danii, tuż obok Morza Północnego i Parku Narodowego Thy.
Źródła informacji:
https://bunkermuseumhanstholm.dk
https://www.strijdbewijs.nl/denemarken/hanstholm3.htm
https://www.laidbacktrip.com/posts/visit-hanstholm-fortress-denmark
Pisząc bloga natknęłam się na inne ciekawe miejsce w okolicy. Niestety osobiście tam nie byliśmy, a wielka szkoda. Może jednak kogośto zainteresuje
Zespół umocnień obronnych - WW2 Bunker - Base Vigsö
Adres: Redningsvejen, 7730 Hanstholm,
Po wizycie w muzeum warto wybrać się kilkanaście kilometrów za Hanstholm nad wybrzeże Morza Północnego. W miejscowości Vigsø znajduje się kilkanaście doskonale zachowanych bunkrów. Fortyfikacje zbudowane podczas II wojny światowej, mieściły cztery 10,5-centymetrowe działa, bunkier obserwacyjny kontroli ognia, obronę przeciwlotniczą, bunkry załogi i stanowiska karabinów maszynowych.
Bunkrów jest tu kilkadziesiąt! Robią niesamowite wrażenie, szczególnie te w wodzie, gdyż z pełną siłą rozbijają się o nie morskie fale. Miejsce to zasłynęło jeszcze jako plener filmowy do najsłynniejszej duńskiej komedii "Gang Olsena".
Dzisiaj niektóre bunkry znajdują się na plaży czy w wodzie kilka metrów od brzegu podczas gdy inne zostały pochłonięte przez Morze Północne.
Źródło: pf-travel,https://www.pf-travel.com/atrakcje-w-kr%C3%B3lestwie-danii/atrakcje-w-danii/ciekawe-miejsca/vigs%C3%B8-battery ,dostęp: 27.12.2025.
Tego typu miejsc nie uświadczymy nad polskim morzem, co stanowi o jego niezwykłości. Bez problemu można wejść na górę każdego z bunkrów, skąd rozpościera się piękny widok na morze oraz najbliższą okolice. Miejsce jest darmowe i znajduje się na jednej z plaż.
Można zobaczyć filmik, aby lepiej wyobrazić sobie to miejsce:
https://www.youtube.com/watch?v=NW7t3EdALeI&t=363s
....................................................................................................................
Jeśli komuś tego dnia byłoby mało zwiedzania, to 30 kilometrów dalej w nieodległym Hanstholm znajduje się urocza miejscowość wypoczynkowa z piękną plażą.
Po zwiedzeniu Hanstholm Bunkermuseum jedziemy nieco na południe, do miejscowości Nørre Vorupor. Jest tam wiele bezpłatnych możliwości parkingowych, my zatrzymaliśmy się na jednym z miejsc postojowych przy ulicy Havstokken.
Miejsca postojowe przy ulicy Havstokken w Nørre Vorupor
Źródło: Google Maps, Zdjęcia ©2026 Airbus,Maxar Technologies,Dane mapy
4. Nørre Vorupor - plaża
Adres: 7700 Thisted, Dania
To obecnie miejscowość wypoczynkowa z wyśmienitym kąpieliskiem nad Morzem Północnym i jedno z najchętniej odwiedzanych małych miasteczek (wiosek rybackich) w Thy National Park.
Po wyjściu z samochodu idziemy w lewo ulicą Havstokken, po kilku chwilach widzimy po prawej budynek z duńskimi flagami i napisem Kystredningstjenesten (Służba Ratownictwa Przybrzeżnego). My skręcamy w lewo w kierunku mola.
Droga z parkingu do mola Nørre Vorupør Mole, które jest po lewej stronie.
Źródło: Google Maps, Zdjęcia ©2025 Airbus,Maxar Technologies,Dane mapy
a) Nørre Vorupør Mole - Molo
Jest to betonowe molo, które wcina się daleko w głąb morza.
Na początku na plaży jest betonowe przejście, potem zaczyna się molo podparte wysokimi drewnianymi słupami z metalowymi barierkami najpierw tylko po lewej stronie, a po chwili po obu stronach. Następnie molo się poszerza i pośrodku jest barierka z łańcuchami do przytrzymania się.
Po prawej stronie widzimy betonowe bloki falochronowe, znane również jako tetrapody, używane do ochrony wybrzeży przed erozją i falami sztormowymi. Bloki te tworzą falochrony, tamy i obudowy nabrzeży, rozpraszając energię fal morskich. Z lewej strony mola jest sztucznie utworzona plaża będąca częścią kąpieliska. Za plażą po lewej następnie są potężne głazy i kamienie.
Na końcu mola jest szeroka betonowa platforma z metalowymi barierkami do trzymania się. Pośrodku tej platformy jest metalowa konstrukcja. Nie wiem dokładnie doczego służy,ale prawdopodobnie to metalowa wieża, na której pierwotnie zamontowany był mechanizm nautofonu, czyli urządzenie akustyczne, które emituje sygnały dźwiękowe ostrzegające statki o niebezpieczeństwach nawigacyjnych, takich jak mielizny, skały, czy też o bliskości brzegu.
Dotarliśmy spacerkiem na koniec mola i tam podziwialiśmy morze trzymając się barierki. Było ciepło i słonecznie, ale na końcu mola wiał duży wiatr i fale trochę nas zmoczyły. Należy uważać przy silnym wietrze, ponieważ jest bardzo niebezpiecznie, gdy morze się wzbiera i jest bardzo ślisko i mokro na końcowej betonowej platformie.
Widoki są przepiękne dookoła, można po prostu cieszyć się morzem i widokiem :)
Szczególnie podczas sztormu warto wybrać się na molo, aby zobaczyć, jak potężne fale rozbijają się o beton. Kiedy woda jest wzburzona fale rozbijają się wściekle o konstrukcję wdzierającą się w ich terytorium, a piasek z plaży bije igiełkami w każdy odkryty skrawek ciała. Znalazłam bardzo ciekawe zdjęcie jak to wygląda podczas sztormu.
Fala z impetem rozbija się o falochron, unosząc wysoko w górę białą pianę i krople wody. Tworzy to dynamiczny moment, który podkreśla siłę morza i kontrastuje ze spokojnym horyzontem w tle.
Źródło: https://www.google.com/maps/place/N%C3%B8rre+Vorup%C3%B8r+Mole
Po lewej stronie mola niedawno utworzono sztuczne kąpielisko. To kąpielisko wygląda jak hotelowy basen. Jest usypana plaża, która oddziela tę część od Morza Północnego. Widzimy betonowe schody, gdzie można usiąść i mały pomost oraz schody z barierką, aby wejśc do basenu.
Plaża posiada podstawowe udogodnienia takie jak przebieralnie, restauracje, łazienki, prysznice. Służby ratownicze i pierwsza pomoc są i pilnują tego obszaru. Idealne miejsce do kitesurfingu i surfingu, przy silnym wietrze fale są duże i wtedy dziesiątki surferów, próbuje swoich sił na deskach.
Temperatura wody w Vorupør latem (lipiec/sierpień) zazwyczaj waha się w granicach 15-19°C, co jest typowe dla chłodniejszego, otwartego morza. Ja nie odważyłam się tu kąpać, brr.
Widok na sztuczne kąpielisko i molo po prawej.
Wracamy molem i kierujemy się do plaży. Przy wyjściu z mola po prawej stronie jest budynek, gdzie jest ładna publiczna toaleta z możliwością skorzystania z prysznica. Na górze budynku jest taras widokowy.
Po wyjściu z mola skręcamy w lewo. Pierwsze co rzuca się nam na widoku to cmentarzysko olbrzymich krabów i innych morskich stworzeń. Podczas silnych wiatrów i sztormów fale z ogromną siłą uderzają w kamienne umocnienia lub falochrony przy molo. Kraby żyjące przy dnie są wyrywane z kryjówek, rozbijane o skały i wyrzucane na pobliską plażę, gdzie nie mają już szans wrócić do wody i masowo umierają.
Przykro było patrzeć na to cmentarzysko krabów, zapach też był dosyć nieprzyjemny.
Po prawej stronie są kolorowe kutry rybackie i statki transportowe, które stanowią niezwykle malowniczy tło dla plaż i Morza Północnego. Turyści mogą obserwować pracę rybaków i cieszyć się autentycznym morskim klimatem. Kutry rybackie nadal są wyciągane na brzeg za pomocą wciągarki. Plaża jest pełna kolein i wgłębień, więc trudno po niej chodzi.
Idąc przy samym brzegu morza znajdujemy, piękne kamyczki, a wśród nich coś takiego niebieskiego. Prawdopodobnie to jakiś rodzaj meduzy morskiej.
Idziemy jeszcze kawałek plażą i docieramy do skupiska ogromnych głazów przez całą szerokość plaży. Robimy sobie sesję zdjęciową.
Widok z wzgórza, z wydmami. Po lewej molo i kutry rybackie, po prawej duże głazy.
Źródło: Google Maps, Zdjęcia ©2025 Airbus,Maxar Technologies,Dane mapy
Za tym murem z dużych głazów zaczyna się bardzo ciekawe miejsce, czyli "Cold Hawaii" (Zimne Hawaje). To potoczna nazwa dla wybrzeża Thy w Danii, zwłaszcza okolic wioski Klitmøller, które stało się europejską mekką dla surferów dzięki silnym wiatrom i falom, przypominającym warunki z prawdziwych Hawajów, choć o znacznie chłodniejszej wodzie (stąd nazwa). To unikalne miejsce oferuje 31 zarejestrowanych spotów do surfingu, kitesurfingu i windsurfingu, przyciągając miłośników sportów wodnych i pięknej przyrody blisko Parku Narodowego Thy.
Klitmøller zawdzięcza swoją renomę ukształtowaniu dna morskiego i wiatrom, które sprawiają, że warunki na morzu są wręcz idealne dla surferów i windsurferów – szczególnie tych początkujących. W rzeczywistości miasteczko jest świetnym połączeniem duńskiego klimatu — wielu rybaków każdego poranka wypływa stąd na połów ryb — z amerykańską atmosferą rodem z wysp Hawajskich.
Cold Hawaii jest również punktem spotkań kulturalnych, w którym wydarzenia takie jak Cold Hawaii Games przyciągają międzynarodowych surferów i wzmocniły tożsamość tego obszaru jako surfingu i przybrzeżnych centrów kulturalnych.
Zróżnicowanie warunków falowych sprawia, że ten obszar jest atrakcyjny zarówno dla początkujących,
jak i doświadczonych surferów.
Źródło: opdagthy, https://.dk/cold-hawaii,dostęp: 12.01.2026.
Vorupør, bardzo turystyczne miasteczko, oferuje sklepy z odzieżą outdoorową, sprzętem surfingowym i pamiątkami. Sprzedaje się tu świeżo złowione ryby. Znajduje się tu kilka kawiarni i barów z przekąskami. Jest też kilka małych atrakcji, takich jak akwarium, muzeum czy kościół.
Wszystkie domy wakacyjne są położone wśród wydm, tworząc absolutnie piękny, zielony krajobraz. Rowery są przydatne, ponieważ ścieżki są dość rozległe. Park Narodowy oferuje piesze wędrówki, spokój i relaks. Duńczycy są bardzo przyjaźni i zawsze pomocni, a przyjacielska rozmowa jest zawsze mile widziana.
Naprawdę to urocze i bardzo przyjazne miejsce. Zachęcam do wizyty, nawet na krótką chwilę!!
Kierujemy się do ostatniego punktu naszej wycieczki. Jedziemy bardzo krótko, około 8 km (10 minut) na duży i bezpłatny parking po lewej stronie ulicy Stenbrjergvej, ale potem pojechaliśmy jeszcze prosto i ostatecznie zaparkowaliśmy na małym parkingu przy ulicy Stenbjerg Landingsplads 3, 7752 Snedsted. Zaraz obok jest murowany budynek Muzeum Redningsmuseum. Można zaparkować przed nim lub za nim.
Na żółto pierwszy duży parking, na niebiesko mały parking obok muzeum.
Źródło: Google Maps, Zdjęcia ©2025 Airbus,Maxar Technologies,Dane mapy
5. Stenbjerg Landingsplads
To urocza uliczka z białymi domkami zasypywanymi piaskiem morskim.
Stenbjerg to jedno z najbardziej autentycznych i niezapomnianych miejsc, jakie odwiedziłam w Danii. Małe, białe chaty rybackie nad morzem są nie tylko urokliwe – kryją w sobie historię. Pierwotnie zbudowane pod koniec XVII wieku, gdy miejscowi rolnicy zostali zmuszeni do przejścia na rybołówstwo po tym, jak wydmy pochłonęły ich pola, domy te stały się symbolem odporności i kultury. Na początku XX wieku rybacy ze Stenebjerg zderzyli się nowoczesną technologią. Skończyło się łowienie na wędkę. Do użytku na większą skalę weszły sieci. A sprzęt trzeba było gdzieś trzymać. Wtedy smagani wiatrem duńscy rybacy zaczęli budować nad brzegiem morza niewielkie chatki. Z wyrabianych domową metodą cementowych cegieł i wszelkich innych materiałów, które wpadły im w zniszczone wiatrem i słoną wodą dłonie. Domki, które wtedy powstały stoją do dziś. Mimo, że połowy na skalę komercyjną zawieszono w Stenbjerg już na początku lat 70-tych.
Spacerując drogą w kierunku oceanu, z wydmami po obu stronach i dumnie stojącymi chatami, czujesz się jak w innej epoce. Odrestaurowane wyglądają jak wycięte z ilustrowanego albumu. Obecnie służą wędkarzom-amatorom, ale nadal zachowują dawną atmosferę.
W jednym z nich znajduje się niewielkie Muzeum Redningsmuseum, gdzie można poznać historię ratownictwa morskiego dzięki pięknym eksponatom i zdjęciom. W drugim budynku Punkt Informacyjny Parku Narodowego Thy. Tam można kupić kawę i lody, uzyskać informacje o parku narodowym i szlakach turystycznych. parku.
Uliczka prowadząca między chatami bardzo często zasypywana jest morskim piachem. Wtedy, ta mini osada wygląda jakby czas zatrzymał się tu na zawsze.
Po dniu pełnym wrażeń i niezapomnianych widoków wracamy do miejsca noclegu, by odpocząć i zebrać siły na kolejne przygody.
Zachęcam Cię do odkrywania moich relacji z najróżniejszych zakątków świata – wyrusz w podróż pełną opowieści o niezwykłych miejscach i wyjątkowych doświadczeniach!
Dodaj komentarz
Komentarze