Dania - Dzień Trzeci

Trzeciego dnia naszej podróży po Danii zdecydowaliśmy się odkryć piękno Jutlandii Północnej – regionu otoczonego z jednej strony przez Bałtyk, a z drugiej przez Morze Północne. Naszym celem było dotarcie do najbardziej wysuniętego na północ punktu w kraju. Z miejsca noclegu pokonaliśmy około 250 km w jedną stronę, aby dotrzeć do tego niezwykłego zakątka.

Najważniejsze atrakcje na trasie:

  • 1. Kompasset ved Grenen – Kompas w Grenen

  • 2. Przylądek Grenen

  • 3. Det Grå Fyr – najwyższa latarnia morska w Danii

  • 4. Rubjerg Knude Fyr – latarnia morska z niezwykłą historią

  • 5. Plaża w Løkken

Po spokojnej i regenerującej nocy oraz pysznym, sycącym śniadaniu wyruszyliśmy na kolejne przygody, tym razem w malowniczej Jutlandii Północnej. Przed nami dzień pełen niezapomnianych wrażeń i pięknych krajobrazów!

Punkt początkowy:

Parking: Parkering Grenen, 9990 Skagen

Parking jest przestronny, oferując miejsca dla samochodów osobowych, autokarów, przyczep kempingowych i rowerów. Na miejscu znajdują się udogodnienia takie jak toalety, sklepiki z pamiątkami oraz kawiarnia, gdzie można chwilę odpocząć.

Opłata za parking możliwa jest wyłącznie kartą kredytową lub za pomocą aplikacji. Korzystanie z aplikacji jest wygodniejsze, zwłaszcza dla osób, które nie mają karty Visa. Przy parkometrach znajdziesz listę rekomendowanych aplikacji. Dzięki nim możesz łatwo ustawić czas parkowania lub go przedłużyć w razie potrzeby.

Bez problemu zaparkujesz przed godziną 9:00 rano. Cena wynosi około 15 koron za godzinę (stan na 2024 r.). Parkometr jest prosty w obsłudze – akceptuje wyłącznie karty Visa. Wystarczy włożyć kartę, wybrać czas postoju (2 godziny powinny spokojnie wystarczyć) i wprowadzić PIN, niezależnie od kwoty. Otrzymany wydruk umieść za szybą samochodu. Obok parkingu znajduje się sklep z pamiątkami, oferujący przystępne ceny. Z tyłu sklepiku dostępna jest bezpłatna, czysta toaleta unisex, wyposażona jedynie w kabiny.

Na początku zaparkowaliśmy na głównym parkingu, ale zauważyliśmy, że wiele osób zostawia samochody przy drodze, w okolicy latarni Skagen Gray Lighthouse, na poboczu. Wróciliśmy kawałek i również zdecydowaliśmy się zaparkować w ten sposób (adres: 36 Fyrvej). Stamtąd to około 8 minut spacerem (około 600 metrów) do głównego parkingu.

Pamiętajcie, że w Danii nie wolno parkować pod prąd.

Parking Grenen na dole zdjęcia i trzy możliwości dostania się na koniec cypla Grenen.

Zdjęcia ©2025 Airbus,CNES / Airbus,Maxar Technologies,Dane mapy ©2025

Informacje praktyczne: Na cypel można dotrzeć na kilka sposobów:

1) parkingu Grenen, znajdującego się w pobliżu Skagen Bunkermuseum.

Wystarczy podążać w stronę punktu widokowego Kompasset ved Grenen, oznaczonego na mapie.

Droga piesza na cypel Grenen, po drodze punkt widokowy i bunkry.

2) Przez drogę wyznaczoną jako Nordstrandsvej,

Niestety, spacerując Nordstrandsvej, natrafisz na dość grząski piasek, który po deszczu zmienia się w wielkie kałuże. Dodatkowo, drogę tę często przemierzają traktory Sandormen, co pogarsza jej stan. 

Droga Nordstrandsvej pokrywa się częściową z trasą traktorku Sandormen.

3) Dojazd na cypel za pomocą Sandormen – specjalnych traktorów ciągnących wagoniki.

Traktor z przyczepionym wagonikiem kursuje codziennie między kwietniem a październikiem.

Przejażdżka wagonikiem pozwoli Ci podziwiać wyjątkowe bunkry z czasów II wojny światowej. Spacer na cypel zajmuje około 20 minut.

Poza sezonem i przed jego rozpoczęciem bus kursuje co 20–30 minut. W szczycie sezonu (wakacje szkolne) kursy odbywają się częściej, mniej więcej co 10 minut.

Cena biletu wynosi 40 DKK dla dorosłych i 20 DKK dla dzieci poniżej 12. roku życia (bilet w obie strony, ceny na rok 2025).

W pojazdach możliwa jest wyłącznie płatność gotówką. Jeśli preferujesz płatność kartą, bilety można nabyć w automatach znajdujących się w pobliżu toalet przed wejściem na pokład. Po zakupie należy okazać bilet lub paragon konduktorowi. Niebieski bilet, który otrzymasz, działa również jako kupon rabatowy na 10% w sklepie – warto go zachować!

Ze względu na brak zasięgu mobilnego w pojazdach Sandormen nie ma możliwości korzystania z elektronicznych metod płatności.

Nawet w niekorzystnych warunkach pogodowych pojazd dowiezie Cię na szczyt bezpiecznie. Sandormen jest również przystosowany do przewozu osób z niepełnosprawnościami oraz rodzin z małymi dziećmi i wózkami.

Więcej informacji znajdziesz na oficjalnej stronie internetowej.

Sandormen odjeżdża z parkingu przy Fyrvej 38V, 9990 Skagen.

Tablice informacyjne z zaznaczonymi szlakami w Grenen.

Informacja o przejeździe Sandormen oraz automat do zakupu biletów.

Sandormen odjeżdża z parkingu przy Fyrvej 38V, 9990 Skagen.

Naszą wycieczkę rozpoczynamy z parkingu, wyruszając trasą numer 1. Ścieżka wiedzie w górę piaszczysto-żwirowym szlakiem, a już po krótkim marszu, po prawej stronie, znajduje się punkt widokowy.

1. Kompasset ved Grenen - Kompas w Grenen

Z punktu widokowego rozciąga się malownicza panorama na cieśninę Kattegat/Skagerrak oraz liczne statki, które cumują w tym rejonie. Na betonowym, prostokątnym podeście umieszczono metalową różę wiatrów, która symbolizuje kierunki świata i podkreśla geograficzne znaczenie tego miejsca. Choć sam kompas jest prosty, jego położenie robi ogromne wrażenie. W pobliżu znajduje się kilka ławek, dlatego warto zatrzymać się tu na chwilę, by nacieszyć się widokami!

Punkt widokowy Kompasset ved Grenen.

Źródło: https://www.google.com/maps/place/Kompasset+ved+Grenen

Kontynuujemy wędrówkę ścieżką, odkrywając kolejne zakątki tej niezwykłej okolicy. Najpierw przechodzimy przez rozległe wydmy, porośnięte roślinnością nieco odmienną od tej, którą znamy z naszego wybrzeża. Po drodze mijamy pozostałości niemieckich bunkrów z czasów II wojny światowej, które oferują wyjątkową okazję do zgłębienia historii tego regionu. Znajdują się tu bunkry zbudowane przez Niemców podczas II wojny światowej. Służyły one do obrony okupowanego obszaru Danii przed potencjalnymi atakami od strony morza i jednocześnie umożliwiały kontrolę nad strategicznymi duńskimi cieśninami.

Niemieckie bunkry z czasów II wojny światowej po drodze na koniec cypla. Często są na nich różne napisy i rysunki wykonane przez wanadali.

Za bunkrami rozpościera się widok na plażę i… długi sznur ludzi zmierzających ku krańcowi Danii. Na szczęście tłum nie przeszkadza, ponieważ plaża w tym miejscu jest wyjątkowo szeroka. Nawet przy pochmurnej, deszczowej i wietrznej pogodzie spacer tutaj ma swój urok.

2. Przylądek Grenen

Adres: 9990 Skagen, Dania

Idziemy dalej w kierunku cypla, który majaczy się w oddali. 

Jakie to zaskakujące spotkanie – zauważyć fokę odpoczywającą na plaży. Musiała być naprawdę zmęczona, skoro nie przeszkodził jej nawet gwar tłumów. Taki spacer staje się jeszcze bardziej wyjątkowy.

Spacerując, chłoniemy niepowtarzalną atmosferę tego miejsca – rozległe, piaszczyste plaże i krystalicznie czystą wodę. 

Na krańcu cypla tłum gęstnieje – atmosfera przypomina najbardziej zatłoczone deptaki. Piaszczysta łacha wdziera się głęboko w morze, tworząc wyjątkowy widok. Spienione fale, które zderzają się ze sobą z obu stron, to zjawisko niepowtarzalne. Ze względu na silne prądy obowiązuje tu kategoryczny zakaz kąpieli.

Przemieszczanie się wśród ludzi wymaga cierpliwości – o zrobieniu zdjęcia w samotności można raczej zapomnieć. W końcu nadchodzi moment, by zdjąć buty i skarpetki, by jedną stopą stanąć w Morzu Bałtyckim, a drugą w Morzu Północnym. W tym celu trzeba ustawić się w kolejce, aby uchwycić ten symboliczny moment na zdjęciu przy „końcu Danii”. Tłum jest spory, a atmosfera chwilami chaotyczna – niemal każdy chce uwiecznić tę chwilę, co powoduje oczekiwanie. Większość ludzi cierpliwie czeka na swoją kolej, choć zdarzają się osoby, które próbują ominąć kolejkę, przepychając się bokiem.

Po kilkunastu minutach oczekiwania wreszcie nadszedł nasz moment na zrobienie wymarzonych zdjęć. Wszystko działo się w pośpiechu – szybkie zmiany pozycji i ujęć, bo za nami czekała długa kolejka innych osób.

To fascynujące, jak różnią się kolory obu mórz. Bałtyk wydaje się spokojniejszy, choć często przybiera posępnie szarą barwę, podczas gdy Morze Północne zachwyca intensywniejszym błękitem, ale jest znacznie bardziej wzburzone. Ku zaskoczeniu, wody Skagerraku okazują się wyraźnie cieplejsze.

Jeszcze przez chwilę zanurzamy stopy w wodzie przy cyplu, zafascynowani widokiem, jak fale dwóch mórz zderzają się ze sobą. Jednak zimny wiatr i gęstniejące ciemne chmury zmuszają nas do odwrotu. Wracamy w stronę parkingu, kierując się ulicą Fyrvej do naszego samochodu, gdzie czeka na nas kolejny punkt programu wycieczki.

Latarnia Det Grå Fyr, widok od naszego samochodu zaparkowanego przy ulicy. 

3. Det Grå Fyr - najwyższa latarnia morska w Danii

Adres: Fyrvej, 9990 Skagen,

Bilety i godziny otwarcia: https://detgraafyr.dk/planlaeg-dit-besoeg/aabningstider-og-priser

Latarnia morska znajduje się w malowniczej okolicy, tuż przy plaży Grenen, na terenie Parku Narodowego, w najbardziej wysuniętym na północ punkcie Danii. Det Grå Fyr, znana również jako Szara Latarnia, została wybudowana w 1858 roku. Jej imponująca wysokość wynosząca 46 metrów czyniła ją najwyższą latarnią morską w kraju aż do 1952 roku, kiedy oddano do użytku latarnię Dueodde na Bornholmie, przewyższającą ją o zaledwie jeden metr. Obecnie Det Grå Fyr zajmuje zaszczytne drugie miejsce wśród najwyższych latarni morskich Danii. Ciekawostką jest fakt, że jest to druga latarnia morskia wybudowana w tym miejscu – pierwsza, wzniesiona w 1747 roku, była jednocześnie pierwszą murowaną latarnią w Danii.

We wnętrzu latarni znajdują się spiralne schody składające się z 210 stopni, prowadzące na taras widokowy. Z tego miejsca roztacza się zapierający dech w piersiach widok na krajobrazy, w tym spektakularne spotkanie Morza Północnego z Morzem Bałtyckim, zwane „Grenen Wave”. Przy dobrej pogodzie z najwyższego punktu latarni można dostrzec odległość aż 100 km. Det Grå Fyr nazywana jest również "Latarnią morską", ponieważ jej światło jest widoczne z odległości 50 km.

Odwiedzając przylądek Grenen, można nie tylko podziwiać piękno lokalnej przyrody, ale także obserwować ptaki zasiedlające okoliczne wydmy. Od 2017 roku w latarni działa centrum dedykowane ptakom wędrownym, które składa się z obserwatorium oraz interaktywnych wystaw. Miejsce to stało się ważnym punktem odpoczynku dla ptaków podczas ich migracji.

Wstęp do centrum i na taras latarni kosztuje 85 DKK (cena na 2025 rok). W budynku znajduje się również restauracja, toalety oraz sklep z pamiątkami, co czyni wizytę jeszcze bardziej komfortową.

Podczas naszej wizyty postanowiliśmy podejść do kasy, jednak uznaliśmy, że cena biletu jest zbyt wysoka jak na tę atrakcję. W związku z tym zrezygnowaliśmy z wejścia i ruszyliśmy dalej, by zobaczyć kolejną latarnię morską.

Szara Latarnia, ujęcia z innej strony. 

Wsiadamy do samochodu i ruszamy w stronę kolejnego punktu naszej wycieczki. Przed nami około 80 kilometrów drogi. Po nieco ponad godzinie jazdy docieramy do następnej atrakcji.

4. Rubjerg Knude Fyr - Latarnia Morska

Adres parkingu: Rubjergvej 207, 9800 Hjørring, 

Nieopodal znajduje się bezpłatny, okrągły parking, skąd do Latarni Morskiej Rubjerg Knude czeka nas spacer o długości około 1,3 km.

Rubjerg Knude to wyjątkowy, piaszczysty obszar nad Morzem Północnym, położony pomiędzy malowniczymi miasteczkami Lønstrup i Løkken. Ten teren zachwyca swoim niemal magicznym charakterem. Oprócz rozległych wydm znajdziemy tu piaszczyste klify, które stromo opadają wprost do wód Morza Północnego. Klify osiągają wysokość około 50 metrów. Wydmy Rubjerg Knude powstały z piasku osadzonego przez cofający się lądolód. Silne wiatry, w połączeniu z wilgotnością powietrza i temperaturą, regularnie przemieszczają wydmy, powodując zasypywanie oraz odkrywanie kolejnych fragmentów terenu. To fascynujący proces, który nadaje temu miejscu niepowtarzalny charakter.

Najbardziej charakterystycznym punktem tego obszaru jest zabytkowa latarnia morska Rubjerg Knude Fyr.

Po zaparkowaniu auta warto skręcić w prawo i udać się prostą drogą Fyrvejen w kierunku latarni. Ścieżka prowadzi przez malownicze łąki, na których często można zobaczyć pasące się owce. W miarę wędrówki otoczenie zmienia się – pojawiają się krzewy i wysokie trawy, a mniej więcej w połowie drogi pod stopami zaczyna dominować piasek. Z oddali można już dostrzec cel wyprawy – majestatyczną latarnię Rubjerg Knude.

Po krótkim marszu docieramy do wydmy i zaczynamy wspinaczkę na piaszczysty pagórek.

Pogoda sprzyja – niebo się rozchmurzyło, a piękne słońce rozświetliło okolicę. Dzięki temu zarówno widoki, jak i nasze wrażenia są jeszcze bardziej zachwycające. Docieramy na szczyt i przed nami otwiera się niezwykły krajobraz.

Latarnia Morska Rubjerg Knude Fyr – Historia i Ciekawostki

Ze względu na trudne i niebezpieczne warunki nawigacyjne wzdłuż wybrzeży Danii, w latach 1893–1927 wybudowano tam aż 71 latarni morskich.

Latarnia morska Rubjerg Knude Fyr powstała w 1889 roku, ale rozpoczęła swoje działanie dopiero w 1900 roku. W momencie budowy znajdowała się 200 metrów od linii brzegowej, na obszarze porośniętym trawą, otoczonym ogrodami. Jej światło, widoczne z odległości nawet 42 km, służyło jako bezpieczny punkt orientacyjny dla żeglarzy na Morzu Północnym. Początkowo latarnia była zasilana gazem, ale w 1906 roku przeszła na zasilanie naftowe, a od 1934 roku działała na prąd elektryczny.

Wycofujące się wybrzeże i nawiewane przez wiatr wydmy z czasem utworzyły ogromną górę piasku. Wiatr oraz fale morskie stopniowo "zabierały" ziarna piasku ze skarpy, na której stała latarnia. Jednocześnie wydmy wokół niej rosły w zastraszającym tempie, aż zaczęły ją niemal całkowicie zasypywać, ograniczając widoczność światła i jego zasięg. Już w 1953 roku wyłączono syrenę przeciwmgielną, ponieważ wydmy skutecznie tłumiły dźwięk, czyniąc ją bezużyteczną. W latach 60. XX wieku światło latarni całkowicie zniknęło za ścianą piasku. Regularne odgarnianie piasku okazało się daremnym wysiłkiem. W 1968 roku latarnię wyłączono z użytku, jednak pozostawiono ją otwartą dla zwiedzających. Budynki obok latarni – maszynownia i dom latarnika – zostały przekształcone w muzeum i kawiarnię.

14 czerwca 1980 roku w dawnym budynku maszynowni otwarto Muzeum Vendsyssel, prezentujące wystawę poświęconą wydmom i piaskowi. Turyści nadal mogli wspinać się na szczyt latarni, a w byłym mieszkaniu latarnika urządzono przytulną kawiarnię. Niestety, w 2002 roku budynki zostały całkowicie zamknięte, a dwa lata później piasek całkowicie zasypał podstawę latarni, pokrywając dachy sąsiadujących budowli. Dziś jedynie dawne fotografie przypominają o ich istnieniu. Eksponaty z maszynowni przeniesiono do głównego budynku latarnika.

Aby zabezpieczyć konstrukcję latarni przed naporem piasku, władze Lønstrup podjęły decyzję o wypełnieniu jej wnętrza oraz sąsiadujących budowli piaskiem, co miało zapobiec ich zniszczeniu. Usunięto urządzenia optyczne, w tym soczewkę o ogniskowej 700 mm, pozostawiając jedynie podstawę i mechanizm. Dodatkowym zagrożeniem dla latarni jest jej położenie na krawędzi klifu, który z biegiem czasu ulega erozji.

Mimo że latarnia morska przestała działać w 1968 roku, Duńczycy wciąż uważają ją za „skarb narodowy”. Co roku przyciąga około 250 tysięcy turystów, którzy pragną zobaczyć tę niezwykłą, choć naznaczoną przez naturę, atrakcję.

Więcej: https://pl.wikipedia.org/wiki/Latarnia_morska_Rubjerg_Knude

Maszynownię oraz dom latarnika zmieniono na muzeum i kawiarnię. latarnia z budynkami staly posrodku wydm, ktorych szczyty byly prawie rowne wysokosci jej glowicy.

źródło: breitengrad66, https://www.breitengrad66.de/2020/07/19/roadtrip-nordseekueste-daenemark/leuchtturm-rubjerg-knude-fyr-alt, dostęp: 26.10.2025.

Piasek zasypał podstawę latarni, zaś budynki zostały zasypane po sam dach.

źródło: advisor.travel, https://pl.advisor.travel/poi/Latarnia-morska-Rubjerg-Knude-8679 , dostęp: 26.10.2025.

W 2015 latarnię ogrodzono i zdjęto kopułę z dachem. Znajdowała się już bardzo niebezpiecznie blisko klifu. 

źródło: https://www.google.com/maps/place/Latarnia+morska+Rubjerg+Knude, dostęp: 26.10.2025.

Kiedy latarnię zbudowano w 1900 roku, znajdowała się ona 200 metrów od linii brzegowej. Jednak do dnia jej przeniesienia, odległość ta zmniejszyła się do zaledwie 6 metrów.

Przeniesienie latarni w głąb lądu

W październiku 2019 roku, z powodu osuwania się klifu, podjęto decyzję o przesunięciu latarni w głąb lądu. Była to wyjątkowa i widowiskowa operacja mająca na celu ocalenie 23-metrowej, ważącej 772 tony konstrukcji. Na kilka tygodni przed akcją zamknięto teren wokół, aby odpowiednio przygotować podłoże. Z pomocą potężnych dźwigów budynek został uniesiony, ustawiony na specjalnych szynach i przesunięty o 70 metrów w bezpieczne miejsce. Cała operacja trwała mniej niż 10 godzin i kosztowała około 600 000 funtów.

Morze każdego roku coraz bardziej wdziera się w linię lądu, a wydma, na której stoi latarnia, zbliża się do niebezpiecznego urwiska. Eksperci szacują, że przy obecnym tempie erozji nowe położenie latarni zapewni jej bezpieczeństwo przez około 40 lat. Po tym okresie prawdopodobnie konieczne będzie ponowne przesunięcie budowli w głąb lądu.

Przesunięcie latarni filmik: https://www.youtube.com/watch?v=EPa8b1WlbaI

Źródło informacji:

https://www.rmf24.pl/fakty/swiat/news-w-danii-przeniesiono-120-letnia-latarnie-70-metrow-w-glab-la,nId,3292462#crp_state=1 Wtorek, 22 października 2019 (17:08)

W taki sposób Duńczycy przesunęli zabytkową latarnię Rubjerg Knude Fyr 70-metrów w głąb lądu.

źródło: rmf24.pl,https://www.rmf24.pl/fakty/swiat/news-w-danii-przeniesiono-120-letnia-latarnie-70-metrow-w-glab-la,nId,3292462#crp_state=1%20Wtorek,%2022%20pa%C5%BAdziernika%202019%20(17:08),dostęp: 26.10.2025.

Zwiedzanie latarni morskiej Rubjerg Knude Fyr

Rubjerg Knude Fyr, choć wyłączona z użytku, wciąż przyciąga turystów, którzy mogą podziwiać jej malownicze pozostałości, będące świadectwem siły natury – piasku i wiatru. Latarnię można zwiedzać bezpłatnie, a co więcej, pozostaje ona otwarta przez cały czas. To szczególnie istotne dla odwiedzających, ponieważ tutejsze wiatry bywają wyjątkowo silne i nieprzyjemne. Wnętrze budynku zapewnia doskonałe schronienie, pozwalając odpocząć od niesprzyjających warunków atmosferycznych.

Wnętrze latarni kryje metalowe schody, które prowadzą na jej szczyt, oraz okna pozbawione szyb. Na samej górze znajduje się taras widokowy, z którego roztacza się zapierający dech w piersiach widok. Można poczuć się, jakby przeniosło się do egzotycznego zakątka świata.

Na piasku turyści układają z kamieni swoje imiona lub tworzą zabawne rysunki. Większość z tych kamieni to cegły pochodzące z rozebranych budynków w pobliżu latarni.

Po podziwianiu zapierających dech w piersiach widoków z góry schodzimy na dół, aby zwiedzić okolice latarni. Kierujemy się prosto w stronę brzegu, gdzie dawniej stała latarnia. Pod stopami co jakiś czas słychać chrzęst resztek budowli – fragmentów drewna i pokruszonych cegieł.

Widoki z każdej strony zapierają dech w piersiach. W odróżnieniu od Skagen, tutaj pogoda rozpieszcza – słońce przyjemnie grzeje, a atmosfera sprzyja relaksowi. Wyruszamy, by odkryć uroki znajdujące się po lewej stronie od pozostałości tych budynków.

Można tu odkryć fascynujące formacje stworzone przez piasek, które zachwycają swoją egzotyką.

Klify zdecydowanie zasługują na uwagę – to świetne miejsce na spacer i podziwianie widoków. Należy jednak zachować ostrożność, ponieważ brak zabezpieczeń sprawia, że łatwo można się poślizgnąć lub spaść.

A teraz skręcamy w prawo. Przed nami rozległe, płaskie, piaszczyste tereny, za którymi rozciągają się zielone przestrzenie. Kierujemy się w stronę latarni morskiej. Tam czeka na nas imponująca, piaszczysta wydma, na którą można się wspiąć.

Rozciągający się z góry widok na latarnię i morze zapiera dech w piersiach. Wizyta w tym miejscu to niezwykłe i niecodzienne doświadczenie. Choć czasami może być wymagające – silne podmuchy wiatru i wszechobecny piasek potrafią dać się we znaki – to jednocześnie oferuje bajeczne wrażenia. Krajobraz przypomina sceny z „Małego Księcia” – samotna, wysoka wieża stojąca na pustynnym, wydmowym terenie. To jednak nie tylko wydmy, ale także imponujące, piaszczyste klify, które dramatycznie opadają do wód Morza Północnego. Charakter tego miejsca jest wręcz magiczny i całkowicie nas oczarował.

Spędziliśmy przy latarni dłuższą chwilę, delektując się widokiem wysokiego klifu i malowniczej okolicy. Po zachwycającej chwili kontemplacji wyruszyliśmy w drogę powrotną do samochodu.

Wracamy do samochodu i ruszamy w kierunku ostatniego przystanku naszej wycieczki. Na zakończenie odwiedzamy pobliską, tętniącą wakacyjną atmosferą miejscowość Løkken. Choć planujemy skupić się wyłącznie na plaży, a nie na samym miasteczku, odległość od latarni wynosi zaledwie 13 km, co pozwala nam szybko dotrzeć na miejsce.

5. Plaża w Løkken

Adres parkingu: Ndr Strandvej 17, 9480 Løkken,

Ciekawostka i wyjątkowe doświadczenie: parking zlokalizowany jest bezpośrednio na plaży! Plaża nad Morzem Północnym jest niezwykle twarda, szeroka i oferuje mnóstwo miejsc parkingowych. To doskonały punkt startowy na spacer brzegiem morza.

Zjazd z ulicy Ndr Strandvej prosto na parking na plaży. Bardzo ciekawe i bezpłatne doświadczenie.

Źródło: Google Maps, Zdjęcia ©2025 Airbus,Maxar Technologies,Dane mapy

Miejscowość Løkken, założona w XVII wieku, niegdyś tętniła życiem dzięki handlowi i rybołówstwu. Dziś jest magnesem dla turystów, którzy poszukują morskich przygód i chwili relaksu nad brzegiem morza.

Parkujemy samochód na plażowym parkingu i ruszamy na spacer, by odkryć uroki miejscowej plaży. Jednym z najbardziej charakterystycznych elementów Løkken są rzędy urokliwych, białych domków plażowych.

Białe domki plażowe

Na plaży w Løkken znajduje się około 500 białych kabin plażowych. Większość z nich należy do lokalnych mieszkańców, którzy najpierw wykupują licencję od gminy, a następnie stają się właścicielami kabiny. Obowiązują ściśle określone przepisy dotyczące wielkości i wyglądu tych domków. Domki często przechodzą z pokolenia na pokolenie, choć licencje muszą być każdorazowo odnawiane za pośrednictwem gminy. Warto również wiedzieć, że nocowanie w kabinach jest surowo zabronione.

Od parkingu kierujemy się w lewo, spokojnie podążając wzdłuż brzegu morza. Plaża jest niemal pusta, co dodaje spacerowi wyjątkowego uroku. Po chwili przyjemnej wędrówki docieramy do malowniczego mola.

Løkken Mole - Molo Løkken

Molo, powstałe w latach 1927–1931, służy zarówno jako przystań cumownicza, jak i popularne miejsce spacerowe. Ma długość około 200 metrów, a w 2015 roku przeszło renowację i zostało wzbogacone o udogodnienia dla wędkarzy, w tym uchwyty na wędki oraz krany do płukania ryb.

Można było podziwiać wielu śmiałych surferów, mierzących się z imponującymi falami o wysokości od 2,5 do 2,7 metra.

Im dalej spacerujesz wzdłuż molo, tym bardziej zauważasz, jak fale rozbijają się o jego konstrukcję, pozostawiając mokre ślady. Widok stąd zapiera dech w piersiach – w słoneczne dni możesz podziwiać malowniczą panoramę wybrzeża.

To doskonałe miejsce dla miłośników wędkarstwa i rybołówstwa.

Przy wejściu na molo znajduje się platforma widokowa, gdzie można wygodnie usiąść, delektować się atmosferą, podziwiać surferów ślizgających się na falach, a także obserwować rybaków wyciągających łodzie na brzeg po długim i trudnym rejsie.

Po prawej stronie, tuż przy wejściu na molo, można dostrzec charakterystyczne, kolorowe kutry rybackie, które po zakończeniu połowu są wyciągane na plażę. Do przeciągania łodzi na ląd używa się wciągarki, ponieważ miejsce to nie posiada portu.

Kutry, podobnie jak liczne białe kabiny plażowe, stanowią nieodłączny element krajobrazu i jedną z głównych atrakcji tego kurortu. Rybackie łodzie często pełnią dodatkową funkcję – rybacy sprzedają z nich świeże ryby i skorupiaki prosto z morza.

Wracamy w kierunku samochodu, spacerując wzdłuż brzegu morza. Zbliżamy się do miejsca parkingowego przy ulicy Ndr Strandvej, mijając po drodze kolejne białe kabiny i domki plażowe. Po około 10 minutach marszu (800 metrów), gdy kończy się rząd kabin, docieramy do pozostałości bunkrów na plaży. W tym rejonie znajdują się jedynie trzy niewielkie bunkry.

Niestety, nie wiedziałam, że warto było pójść dalej prosto, aby dotrzeć do całego skupiska takich bunkrów. Na mapie te obiekty oznaczone są jako Furreby Coastal Battery..

My byliśmy przy 3 bunkrach, teren zaznaczony żółtym kolorem na zdjęciu. 

Zdjęcia ©2025 Airbus,CNES / Airbus,Maxar Technologies,Dane mapy ©2025

Plaże w Danii, w tym te w Løkken, oferują nie tylko możliwość relaksu w otoczeniu malowniczej przyrody, ale również okazję do zetknięcia się z historią. Północna część plaży w Løkken jest usiana bunkrami i fortyfikacjami, które zostały zbudowane przez Niemców podczas II wojny światowej. Jutlandia Północna jest wyraźnym świadectwem tamtego trudnego okresu. Tutejsze bunkry są fragmentem nigdy niedokończonego Atlantyckiego Muru, który miał na celu ochronę okupowanych terenów przed siłami alianckimi – od południowej Francji po daleką, arktyczną północ Norwegii.

Dzięki dogodnym połączeniom drogowym z małego miasteczka rybackiego w głąb lądu, niemieckie siły uznały, że istnieje spore ryzyko alianckiego desantu właśnie w tej okolicy. Niemiecka marynarka wojenna obsadzała baterie, których celem było uniemożliwienie lądowania w rejonie Løkken. W efekcie, jesienią 1942 roku i na początku 1943 roku, rozmieszczono stanowiska obronne na północ i południe od Løkken.

W ubiegłym wieku Løkken było popularnym celem turystycznym, szczególnie dla mieszkańców większych miast Jutlandii. Latem uruchamiano specjalne połączenia kolejowe z Aalborg, by umożliwić wygodny dojazd wczasowiczom. Obecnie stacja kolejowa w Løkken jest nieczynna. W czasie wojny linia kolejowa pełniła jednak strategiczną rolę – wykorzystywano ją głównie do transportu surowców potrzebnych do budowy umocnień.

Bunkry na plaży w Lokken nazwane Furreby Coastal Battery.

źródło: Patryk Biegański,https://www.patrykbieganski.com/jutlandia-polnocna-atrakcje-krajobrazy-plaze-dania ,dostęp: 14.11.2025.

Większość tych bunkrów jest wypełniona piaskiem plażowym, co uniemożliwia ich zwiedzanie od wewnątrz, choć do niektórych da się wejść. Z biegiem lat bunkry te są stopniowo pochłaniane przez morze. Od 1945 roku linia brzegowa cofnęła się o około 90 metrów, przez co wiele bunkrów osunęło się ze zboczy i obecnie leży niemal na samym skraju plaży.

Przy trzech bunkrach, które napotkaliśmy na plaży, znajdowały się drewniane schody prowadzące na górę. Warto było wspiąć się po nich, ponieważ z góry roztaczały się przepiękne widoki na okolicę.

Morze nieustannie pochłania wybrzeże, co stwarza poważne zagrożenie dla wielu domów w Danii zbudowanych w pobliżu plaży. Budynki te mogą ulec uszkodzeniu lub, w najgorszym przypadku, osunąć się wraz z gruntem. Perspektywa mieszkania w takim domu, który w każdej chwili może zniknąć, budzi we mnie dreszcz niepokoju. Brr!

Co powiecie na niezapomnianą przejażdżkę własnym samochodem wzdłuż plaży, tuż przy samym brzegu morza? Na zakończenie naszej wycieczki zdecydowaliśmy się wrócić do auta i podjechać w okolice tych fascynujących bunkrów. W Danii znajdziecie przepiękne, szerokie, piaszczyste plaże – idealne nie tylko do plażowania, ale także do parkowania i podziwiania widoków.

Opuszczamy plażę i kierujemy się w stronę ulicy Ndr Strandvej.

Po dniu pełnym wrażeń i niezapomnianych widoków wracamy do miejsca noclegu, by odpocząć i zebrać siły na kolejne przygody. 

Zachęcam Cię do odkrywania moich relacji z najróżniejszych zakątków świata – wyrusz w podróż pełną opowieści o niezwykłych miejscach i wyjątkowych doświadczeniach!

Dodaj komentarz

Komentarze

Nie ma jeszcze żadnych komentarzy.
Ocena: 0 gwiazdek
0 głosów

Stwórz łatwo własną witrynę internetową z Webador