Licheń - Sanktuarium M.B.B. Królowej Polski

Licheń, malowniczo położony w sercu Wielkopolski, od lat przyciąga pielgrzymów z różnych zakątków kraju i świata. To miejsce nie tylko o głębokim znaczeniu religijnym, ale także o bogatej historii i wielu atrakcjach turystycznych. Licheńskie sanktuarium, uznawane za największe w Polsce, stanowi punkt obowiązkowy dla wszystkich, którzy pragną zgłębić ducha wiary oraz odkryć piękno architektury sakralnej.

Obecnie Licheń z budzi kontrowersje i dzieli społeczeństwo. Część odwiedzających przybywa tu na pielgrzymkę do miejsca objawień, pragnąc odnaleźć spokój wewnętrzny. Z kolei inni uważają, że Licheń w swojej obecnej formie w ogóle nie powinien zostać zbudowany.

W Licheniu byłam w sumie trzy razy do tej pory. Pierwszy raz w 1997r. podczas pielgrzymki. Pojechałam wtedy razem z koleżanką z klasy. Oczywiście nie było wtedy jeszcze Bazyliki, ale i tak byłam zachwycona, zwłaszcza wejściem na Golgotę oraz Laskiem Grąblińskim. Potem byłam w Licheniu z moim mężem wiosną 2023 r. gdzie Licheń prezentował się już w nowej odsłonie z olbrzymią Bazyliką. Moja ostatnia wizyta w Licheniu była w marcu 2025r. podczas mojego pobytu w Sanatorium w Uniejowie -  zobacz: Uniejow

Historia Objawień w Licheniu

Historia objawień w Licheniu dzieli się na dwa główne etapy, związane z dwiema różnymi postaciami: kowalem-żołnierzem oraz ubogim pasterzem.

 

Wszystko zaczęło się w lesie Grąblińskim, gdzie obecnie można dotrzeć wygodną i przystosowaną kładką. To właśnie w tym lesie Tomasz Kłossowski, kowal z pobliskiego Izabelina, na jednej z sosen powiesił niewielki obraz Matki Bożej. Namalowany na modrzewiowej desce i pochodzący z XVIII wieku obraz z wizerunkiem Marii Panny z umieszczonym na piersiach białym orłem w koronie stał się miejscem modlitw napotykających go ludzi. 

Część I: Tomasz Kłossowski i ocalenie na polu bitwy (1813 r.)

Historia nie zaczyna się w samym Licheniu, lecz pod Lipskiem w Niemczech, podczas słynnej "Bitwy Narodów" w 1813 roku.

  • Ranny żołnierz: Tomasz Kłossowski, kowal z okolic Licheniu walczący w armii Napoleona, został ciężko ranny. Leżąc na polu bitwy i przeczuwając śmierć, zaczął gorąco modlić się do Matki Bożej.

  • Wizja: Według przekazów, ukazała mu się Maryja ze znakiem białego orła na piersi. Obiecała mu ocalenie i powrót do ojczyzny, ale postawiła jeden warunek: miał odnaleźć obraz z Jej wizerunkiem, dokładnie takim, jaki widział w wizji, a następnie umieścić go w publicznym miejscu w swoich rodzinnych stronach.

  • Poszukiwania i spełnienie obietnicy: Kłossowski wyzdrowiał i wrócił do Polski. Obrazu szukał przez ponad 20 lat. Odnalazł go ostatecznie w 1836 roku we wsi Lgota. Przyniósł go do domu, a w 1844 roku zawiesił na starej sośnie w pobliskim Lesie Grąblińskim. Niedługo potem zmarł, spełniwszy swoją obietnicę.


🐑 Część II: Mikołaj Sikatka i objawienia w Lesie Grąblińskim (1850 r.)

Drugi etap historii dotyczy małego obrazka zawieszonego przez Kłossowskiego. Głównym bohaterem staje się tutaj lokalny pasterz.

  • Spotkania w lesie: W maju 1850 roku, wypasającemu bydło Mikołajowi Sikatce kilkukrotnie ukazała się Matka Boża. Zgodnie z relacją pasterza, wyglądała tak samo jak na obrazku – z białym orłem na piersi.

  • Orędzie Maryi: Przekaz, jaki Maryja zostawiła Sikatce, zawierał kilka kluczowych elementów:

    • Wezwanie do pokuty, poprawy życia i odmawiania różańca.

    • Ostrzeżenie przed nadchodzącą karą za grzechy w postaci epidemii cholery.

    • Nadzieję dla uciśnionego narodu polskiego (był to czas zaborów) – obietnicę, że Polska nie zginie, jeśli ludzie zwrócą się do Boga.

  • Reakcja otoczenia: Początkowo Sikatce nikt nie wierzył. Był wyśmiewany, a nawet trafił do więzienia i był przesłuchiwany przez rosyjskie władze zaborcze, które w "białym orle" widziały symbol buntu politycznego.


⛪ Finał: Epidemia i przeniesienie obrazu (1852 r.)

W 1852 roku na tamtych terenach wybuchła przepowiedziana przez Maryję epidemia cholery, dziesiątkując miejscową ludność.

  • Potwierdzenie słów Sikatki: Zrozpaczeni ludzie przypomnieli sobie o ostrzeżeniach pasterza i tłumnie ruszyli do Lasu Grąblińskiego, by modlić się przed obrazem o ocalenie. Zaczęto odnotowywać liczne cudowne uzdrowienia.

  • Powstanie Sanktuarium: Zainteresowanie było tak ogromne, że władze kościelne powołały specjalną komisję do zbadania sprawy. 29 września 1852 roku decyzją biskupa obraz uroczyście przeniesiono z lasu do kościoła parafialnego w Licheniu. To wydarzenie uznaje się za początek istnienia dzisiejszego sanktuarium.

 

 

 

Stwórz łatwo własną witrynę internetową z Webador